Sieć szpitali? Zarządzający lecznicami mają też inne problemy FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Luka pokoleniowa w wielu specjalnościach lekarskich, trudności z pozyskiwaniem pieniędzy na inwestycje, permanentnie zmieniające się przepisy. Planowana tzw. sieć szpitali to ważna regulacja, ale szefowie polskich lecznic mają więcej twardych orzechów do zgryzienia.

Czy sprawnemu zarządzaniu szpitalami sprzyja całe „otoczenie systemowe” opieki zdrowotnej w naszym kraju? To jedno z pytań, na które starali się odpowiedzieć podczas II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 9-11 marca br.) między innymi menedżerowie kierujący placówkami medycznymi.

Inwestycje, czyli jednak wracamy do dyskusji o sieci
Małgorzata Majer, prezes Powiatowego Centrum Zdrowia w Brzezinach Sp. z o.o. przyznała, że jej szpital, ze względu na konieczność rozbudowy, potrzebuje sporo pieniędzy na inwestycje.

Dodajmy, że Szpital Specjalistyczny Brzeziny ma bardzo rzadko występującą w Polsce strukturę właścicielską; jednostka należy do spółki, w której 34 proc. udziałów ma samorząd powiatowy, a 66 proc. - prywatny udziałowiec.

- W naszym przypadku pozyskanie środków na cele inwestycyjne nie jest łatwe. Samorząd nie po to zbył większość udziałów prywatnemu podmiotowi, aby teraz dokładać do placówki. Z kolei inwestor prywatny już swój kapitał zaangażował i na razie nie spieszy się z ponoszeniem kolejnych kosztów - stwierdza prezes Majer.

W Brzezinach liczą jednak, że uda im się wypracować środki na inwestycje. - Mimo że w ostatnich latach było tylko aneksowanie umów z NFZ, zwiększyliśmy kontrakt, przede wszystkich ze względu na rozwój onkologii w naszym szpitalu. Nie ukrywam też, że wiążemy spore nadzieje z tworzoną siecią szpitali (jako jednostka powiatowa placówka w Brzezinach wejdzie do sieci szpitali na II poziomie - przyp. red.) - przyznaje Małgorzata Majer.

- Według naszych wstępnych symulacji w sieci zyskamy finansowo. Np. na chirurgii ogólnej, z powodu niskiego kontraktu, już po dwóch miesiącach tego roku mamy wykonanie świadczeń na poziomie 270 proc. Obsługujemy dwa powiaty i nie możemy nie przyjąć pacjentów. Wejście do sieci powinno pomóc w zbilansowaniu zarówno działalność oddziału chirurgii, jak i całego szpitala - zaznacza.

Życie poza siecią, czyli nadzieja w konkursach
Do sieci nie zakwalifikuje się natomiast inna lecznica (z kilku reprezentowanych podczas kongresowego panelu pt. „Zdrowy szpital, cz. II”), czyli Szpital Nefrolux w Siemianowicach Śląskich.

- Nie powstaliśmy w wyniku przekształcenia placówki publicznej, np. samorządowej. Od 15 lat działamy na rynku jako podmiot wyłącznie prywatny, prowadząc między innymi całościową opiekę nad pacjentami dializowanymi, od poradni po rehabilitację - tłumaczy Lucjan Sobieraj, prezes spółki Nefrolux.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH