Polityczne przepychanki całkowicie sparaliżowały dzisiejsze posiedzenie komisji, której nie udało się załatwić żadnego z dwóch zaplanowanych na dziś punktów. Przedmiotem obrad miała być informacja ministra zdrowia na temat przebiegu kontraktowania świadczeń w związku z wprowadzeniem JGP oraz zmiany w składzie podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o ZOZ-ach. Obie sprawy będą omawiane w przyszłym tygodniu.

Przyczyną zamieszania stało się wystąpienie Damiana Raczkowskiego z PO, wiceprzewodniczącego komisji, który zarzucił przewodniczącemu Bolesławowi Piesze zbytni pośpiech w wyznaczaniu terminu posiedzenia.

– Zarówno minister zdrowia, jak i prezes NFZ prosili o przesunięcie spotkania po to, by lepiej się do niego przygotować – podkreślał poseł Platformy.

– Skoro JGP obowiązują od 1 lipca, a 2 lipca Fundusz nie jest przygotowany do udzielenia informacji, to czy mamy rozumieć, że nowy system rozliczeń został wprowadzony bez przygotowania? – dziwił się Marek Balicki.

Znacznie więcej czasu komisja poświęciła sytuacji w podkomisji nadzwyczajnej rozpatrującej poselski projekt ustawy o ZOZ-ach. Sześciu posłów opozycji (podkomisja liczy w sumie 14 członków) złożyło rezygnację z udziału w pracach ze względu na przyjęty tryb procedowania, uniemożliwiający, ich zdaniem, jakiekolwiek działania. Komisja w głosowaniu wyraziła dziś zgodę na rezygnację Kazimierza Matusznego, Czesława Hoca, Ludwika Dorna, Bartosza Arłukowicza, Andrzeja Sośnierza i Marka Balickiego. Marek Balicki złożył dziś także, z tych samych powodów, rezygnację z udziału w podkomisji zajmującej się prawami pacjenta.

– Podkomisja jest dobrym przykładem na to, w jaki sposób PO testuje, na ile opozycja zgodzi się zjeść własny kapelusz – ocenił Ludwik Dorn.

– Żałosny spektakl, który oglądaliśmy podczas tego posiedzenia dowodzi, w jakim stopniu posłowie rozumieją, a raczej nie rozumieją, dramatyczną sytuację w ochronie zdrowia – podsumowała obecna na spotkaniu Maria Ochman, szefowa „Solidarności” służby zdrowia. – Ja także nie rozumiem, dlaczego nie mogliśmy wysłuchać obecnego na sali prezesa Jacka Grabowskiego z NFZ. W szpitalach panuje panika i dezorganizacja, a informacje, po które tu przyjechaliśmy, nie zostały przedstawione.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH