Sejm: radiolodzy przeciwko nowym normom ich czasu pracy

Przedstawiciele środowiska radiologów sprzeciwiają się przepisom, które mają obowiązywać od 2 lipca. Chodzi o wydłużenie ich czasu pracy z 5 godzin do 7 godzin 35 minut dziennie. Posłowie PiS na posiedzeniu komisji zdrowia zapowiedzieli projekt nowelizacji tych przepisów.

W czwartek (29 maja) podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia wiceminister zdrowia Cezary Rzemek przypomniał, że przepisy zakładające wydłużenie czasu pracy zostały przyjęte w Ustawy o działalności leczniczej z 2011 r. i dotyczą osób zatrudnionych w zakładach i pracowniach radiologii, radioterapii, medycyny nuklearnej stosujących źródła promieniowania jonizującego, a także zakładach i pracowniach fizykoterapii, patomorfologii, histopatologii, cytopatologii, cytodiagnostyki, medycyny sądowej lub prosektoriów. Podkreślił, że przepisy te miały trzyletnie vacatio legis, więc był czas na negocjacje z dyrektorami ws. nowych norm zatrudnienia.

Jak przypomniał, opinie ekspertów podczas uchwalania tych przepisów wskazywały na brak uzasadnienia dla obowiązywania skróconych norm czasu pracy z punktu widzenia bezpieczeństwa pracy i potencjalnych następstw zdrowotnych narażenia zawodowego. Z kolei z badań ankietowych MZ dotyczących wynagrodzeń osób wykonujących zawody medyczne i zatrudnionych w szpitalach wynika, że średni poziom uposażeń osób zatrudnionych na stanowiskach pracy, na których obowiązuje skrócona do 5 godzin dobowa norma czasu pracy, nie odbiegał w ostatnich latach od średniego poziomu wynagrodzeń innych osób wykonujących zawód medyczny.

- Od 2 lipca nasz czas pracy zostanie przemnożony o 150 proc. Według nowych przepisów zamiast 5 godzin będziemy pracować 7 godz. i 35 minut dziennie. Obejmie to wszystkich pracujących w radiologii, radioterapii, patologii, prosektoriach, przy cytostatykach, czyli wszystkie mało popularne profesje jeżeli chodzi o służbę zdrowia - powiedział PAP Cezary Staroń z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii. - W tej chwili mamy pracować o połowę dłużej za te same pieniądze, i to nas bulwersuje - podkreślił.

Dodał, że zgodnie z ustawą zniesione zostały hamulce ograniczające czas pracy, natomiast nie określono wzrostu wynagrodzenia związanego ze wzrostem liczby godzin pracy. - Każdy dyrektor powoła się na ustawę, że zakłada tylko większą liczbę godzin a nic nie mówi o wzroście wynagrodzenia - ocenił.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH