Sanok: zamieszanie w kolejce do punktu pobrań krwi w szpitalu Sanok: zamieszanie w kolejce do punktu pobrań krwi w szpitalu. Fot. PTWP (zdj. ilustracyjne)

W Szpitalu Specjalistycznym w Sanoku dochodzi do gigantycznych kolejek w punkcie pobrania krwi. Pielęgniarki obsługują 40 osób na godzinę. Nawet dzieci nie są przepuszczane w kolejce i niekiedy dochodzi do przepychanek.

SP ZOZ ma podpisaną umowę z 50 podmiotami, które korzystają z laboratorium. Oprócz tego, przyjmowani są pacjenci kierowani przez lekarzy ze szpitala i przychodni oraz osoby, które we własnym zakresie chcą wykonać badanie. Każdego pacjenta obsługują dwie osoby - jedna pobiera materiał, druga opisuje próbki.

W sanockiej lecznicy, w jednym punkcie, przyjmowanych jest nawet 100 pacjentów w dwie i pół godziny! Osoby, które korzystały z punktu w szpitalu w ostatnich dwóch tygodniach zgłosiły uwagi dotyczące sposobu funkcjonowania kolejki do poboru krwi. Pretensje dotyczyły sytuacji, kiedy to oczekujący nie chcieli przepuścić bez kolejki dzieci, mimo komunikatów wywieszonych na drzwiach punktu poboru krwi, które takie prawo dzieciom przyznawały.

Po tych wydarzeniach personel ustalił, że pielęgniarka pobierająca krew co 15 minut będzie zapraszała do środka dzieci.

Formalnie pierwszeństwo należy się tylko zasłużonym honorowym dawcom krwi, zasłużonym dawcom przeszczepu, inwalidom wojennym i wojskowym, kombatantom oraz uprawnionym żołnierzom. Zgodnie z prawem, bez kolejki wejdą również ciężarne wykonujące test glukozowy.

Więcej: esanok.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH