Szpitalowi Specjalistycznemu w Sanoku NFZ zamierza oddać zaledwie 15 proc. środków za nadwykonania z br. Za ub. r. Fundusz nie zapłacił lecznicy 2,2 mln zł. Sprawa znajdzie finał w sądzie.

Szpital Specjalistyczny w Sanoku jest placówką powiatową, jednak przyjmuje pacjentów z całego regionu bieszczadzkiego. Około 70 proc. chorych trafia tu w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, m. in. na oddziały kardiologii, ortopedii, neurologii, intensywnej terapii, pulmonologii lub na oddział zakaźny (jedyny nie w powiecie krośnieński i jasielski).

- Nie możemy odsyłać pacjentów z zawałami serca, nieprzytomnych, rodzących  kobiet i chorych dzieci - mówi Nowinom24 Adam Siembab, dyrektor sanockiego szpitala. - Kontrakt z Funduszem jest po prostu za mały.

W sprawie nadwykonań dyrektor Siembab wystąpił do europosłanki Elżbiety Łukacijewskiej, która z kolei napisała do premiera Tuska pismo w sprawie finansowania podkarpackich szpitali. Europosłanka postawiła premierowi pytanie, które zadają sobie wszyscy mieszkańcy Podkarpacia: dlaczego dysponując nadwyżką w kwocie 1,1 mld zł NFZ nie płaci podkarpackim szpitalom?

Adam Siembab wystąpił również do Wacława Krawczyka, starosty powiatu sanockiego, o podjęcie zdecydowanych działań i poparcie SPZOZ w Sanoku w sporze z Podkarpackim Oddziałem Wojewódzkim NFZ. Negocjacje w sprawie zwiększenia kontraktu rozpoczną się prawdopodobnie w poniedziałek (24 sierpnia).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH