Samorząd lekarski przeciwko wstrzymaniu działalności interny w Radomiu Fot. Archiwum

Samorząd lekarski jest przeciwny wstrzymaniu działalności oddziału chorób wewnętrznych w szpitalu w Radomiu. Zdaniem lekarzy w mieście powinna powstać jeszcze jedna interna. Na poniedziałek (16 marca) zwołano w tej sprawie nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej.

Problem dotyczy Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego, gdzie wypowiedzenia z pracy złożyło 7 lekarzy z oddziału internistycznego oraz 7 z pediatrii. Szpital poprosił wojewodę mazowieckiego o zgodę na czasowe zaprzestanie działalności tych oddziałów, od 1 kwietnia do 31 czerwca, jednak wojewoda zgody nie wyraził.

Szpital wycofał wniosek dotyczący pediatrii, ale wciąż pod znakiem zapytania stoi dalsze funkcjonowanie interny. W mediacje włączyła się Okręgowa Rada Lekarska w Warszawie. Przewodniczący delegatury w Radomiu, Julian Wróbel podkreślił, że nie tylko nie należy zamykać oddziału internistycznego, ale powinna tam powstać kolejna - czwarta interna; dwie są obecnie w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym i jedna w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym.

-  Obecnie w obydwu szpitalach w Radomiu przebywa na internie ok. 190 pacjentów, choć wszystkie oddziały mają 140 łóżek. Czyli de facto mamy nadwyżkę pacjentów, których powinno się umieścić na czwartym dodatkowym oddziale - stwierdził Wróbel.

Jak dodał, oddziały są przepełnione, pacjenci leżą na korytarzach i świetlicy. W takich warunkach - jak zaznaczył - trudno o właściwe monitorowanie stanu zdrowia chorych. Prezes ORL Andrzej Sawoni podkreślił, że lekarzom z MSS nie chodzi o pieniądze, ale o kwestie organizacyjne i bezpieczeństwo pacjentów.

Według Wróbla, jeśli przestanie pracować interna, cały ciężar spadnie na Szpitalny Oddział Ratunkowy, który nie jest przygotowany ani kadrowo, ani sprzętowo, żeby przyjąć zmasowaną liczbę pacjentów.

Zdaniem szefa radomskiej delegatury może dojść do sytuacji, że wypowiedzenia zaczną także składać inni specjaliści. - Jeżeli pojawią się dodatkowe obciążenia, jeśli kolejna osoba odejdzie, to będzie efekt domina i lekarze z innych oddziałów stwierdzą, że w tych warunkach nie da się prawidłowo wykonywać zawodu i będą chcieli odejść - podkreślił Wróbel.

W ocenie lekarzy, interny otrzymują za mało pieniędzy z NFZ i przynoszą szpitalom straty, choć są to podstawowe oddziały szpitalne, na które trafiają osoby z różnymi schorzeniami, często kilkoma naraz.

Problemem - jak zaznaczył Sawoni - jest też brak lekarzy internistów i pediatrów. - Demografia jest tu nieubłagana. Średnia wieku tych dwóch grup lekarzy zbliża się do 60 lat. To są ludzie, którzy powoli kończą swoją aktywność zawodową. Problem, który ujawnił się w Radomiu, za chwilę może dotyczyć całej Polski - zauważył prezes ORL.

Dyrektor szpitala Bożenna Pacholczak ma nadzieję, że ponieważ w marcu lekarze będą zdawać egzaminy specjalizacyjne, może znajdą się wśród nich chętni do pracy w Radomiu. W poniedziałek w Radomiu ma się odbyć nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej dotycząca kryzysowej sytuacji w szpitalach.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH