Sąd: powiat giżycki skutecznie wypowiedział umowę na zarządzanie szpitalem Powiat giżycki wypowiedział umowę na zarządzanie. Operator skierował sprawę do sądu. Fot. archiwum

Powiat giżycki skutecznie wypowiedział umowę operatorską na zarządzanie szpitalem w Giżycku przez Grupę Nowy Szpital - uznał w czwartek (6 kwietnia) Sąd Okręgowy w Olsztynie. Spór sądowy między Grupą Nowy Szpital a powiatem giżyckim dotyczył tego, kto ma zarządzać placówką.

Grupa Nowy Szpital była operatorem giżyckiego szpitala powiatowego od 2013 roku. Umowa między powiatem giżyckim a Grupą Nowy Szpital przewidywała, że po pięciu latach zarządzania Grupa obejmie 67 proc. udziałów w spółce, której własnością jest szpital.

Ponieważ powiat giżycki nie był zadowolony ze sposobu kierowania placówką medyczną, wypowiedział Grupie umowę na zarządzanie. Grupa uznała, że umowa została wypowiedziana bezpodstawnie i skierowała sprawę do sądu.

W czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalił powództwo Grupy Nowy Szpital.

Co wytknął sąd
Sąd uznał, że wypowiedzenie umowy operatorskiej było skuteczne, bo zaistniały ku temu ważne powody. Chodziło o pogarszającą się sytuację finansową szpitala i o zawieranie umów zleceń m.in. na doradztwo między szpitalem a Grupą Nowy Szpital, które podważały zasadę lojalności.

Jak uzasadnił sędzia Maciej Chmielewski, o ile w pierwszym okresie zarządzania szpitalem wyniki finansowe placówki były dobre, bo obniżono koszty, likwidując 67 etatów, o tyle później, tuż przed wypowiedzeniem umowy, szpital zaczynał mieć "głęboką zadyszkę finansową".

- Czas spłaty zobowiązań wydłużył się o 13 dni - do 40 dni - a wskaźniki wyliczone przez biegłych dowodzą o przekraczającym granicę bezpieczeństwa poziomie zadłużenia spółki. W 2015 roku straty wyniosły ponad 1 mln zł.

"Umowa zlecenia to także umowa lojalności i wzajemnego zaufania, powód wykazał się wyjątkową nielojalnością wobec zleceniodawcy. Zdarzyło się tak, że wykorzystując swoje możliwości zarządcze, doprowadził do licznych niekorzystnych umów, jakie zawierał sam bezpośrednio ze szpitalem - mówił sędzia.

Wyjaśniał: - Chodziło o umowy, które charakteryzowały się bardzo nieostrym zakresem obowiązków, a dotyczyły umów intelektualnych, np. o doradztwo.

Dodał, że w ten sposób Grupa Nowy Szpital kazała sobie zapłacić 0,5 mln zł. Kwotę zwróciła po interwencji powiatu.

Będzie odwołanie
Obecny podczas ogłoszenia wyroku starosta giżycki Wacław Strażewicz powiedział dziennikarzom, że "wyrok i uzasadnienie było miażdżące" dla Grupy Nowy Szpital. Marta Pióro z Grupy Nowy Szpital powiedziała PAP, że Grupa odwoła się od niekorzystnego wyroku.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH