Lada dzień centrala NFZ rozdysponuje ubiegłoroczną nadwyżkę. Niestety nie wiadomo ile pieniędzy z tej puli trafi na Podkarpacie - informuje Gazeta.pl.

W sierpniu pod obrady sejmu trafi projekt poselski w sprawie zmiany algorytmu. Ten, który obowiązuje od dwóch lat, uzależniony jest m.in. od przeciętnego dochodu gospodarstwa domowego. Im wyższy dochód na jednego mieszkańca, tym więcej pieniędzy wpływa do kasy oddziału NFZ.

W województwie podkarpackim dochód gospodarstwa domowego jest najniższy w Polsce i stanowi około 79 proc. średniej krajowej, ponieważ 60 proc. populacji na Podkarpaciu stanowią rolnicy, którzy mają niskie dochody. Dzielenie pieniędzy na leczenie wg takich kryteriów spowodowało dużą dysproporcję pomiędzy regionami i coraz większą dyskryminację Podkarpacia.

W ubiegłym roku na jednego ubezpieczonego podkarpacki oddział NFZ dostawał 1170 zł. Średnia krajowa wynosiła wtedy 1346 zł. W bieżącym roku na pacjentów z Podkarpacia przyznano 1195 zł przy średniej krajowej wynoszącej 1380 zł. W konsekwencji na Podkarpaciu kontraktowanie świadczeń odbywa się obecnie kosztem ograniczenia dostępności do nich.

Wszystkie szpitale przy tym w ubiegłym roku miały nadwykonania. W pierwszym półroczu br. przyjęły także więcej pacjentów.

Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie twierdzi, że za ubiegłoroczne nadwykonania NFZ powinien zapłacić szpitalowi 12 mln zł. Duża część tych pieniędzy należy się za procedury ratujące życie.

Solarz, podobnie jak dyrektorzy innych podkarpackich szpitali, z niecierpliwością czeka na podział pieniędzy z nadwyżki z ubiegłorocznego budżetu NFZ. Przyznaje, że placówka zaczyna ograniczać m.in. kosztowne procedury w chorobach niezagrażających życiu.

Barbara Kuźniar-Jabłczyńska, dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ mówi, że w  najbliższych dniach już będzie wiadomo, ile pieniędzy trafi na Podkarpacie. Dodaje jednak, że w tym roku składka zdrowotna zbiera się źle i w przyszłym roku mogą być problemy z dopięciem budżetu.

- Dlatego – uważa dyrektor Jabłczyńska - trzeba liczyć się z koniecznością zostawienia rezerwy na następny rok.

W opinii dyrektor Podkarpackiego Oddziału NFZ, nadzieją dla regionu jest zmiana algorytmu, która sprawi, że więcej pieniędzy powinno trafić na leczenie mieszkańców Podkarpacia.   

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH