Rzeszowskie władze miejskie chcą przejąć Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc, którym obecnie zarządza urząd marszałkowski. Kazimierz Ziobro, wicemarszałek województwa odpowiedzialny za służbę zdrowia przyznaje, że z chęcią przekaże miastu szpital.

Pracownicy placówki są zaniepokojeni, bo jak twierdzą nikt z nimi nie konsultował takiego pomysłu. Obawiają się czy proponowana zmiana nie odbije się na finansowaniu szpitala. – Prowadzimy jedyny na Podkarpaciu oddział chirurgii klatki piersiowej. Od roku mamy jeden z najnowocześniejszych, nie tylko w regionie, bloków operacyjnych. Rocznie wykonujemy ponad 700 operacji – wyliczają lekarze i podkreślają, że szpital ma najwyższy III poziom referencyjności.

Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc, to oprócz szpitala także zespół poradni, które rocznie przyjmują ok. 25 tys. pacjentów. Szpital od kilku lat jest w pełni skomputeryzowany, wyniki badań od dawna są przesyłane z laboratorium na oddziały. Inne szpitale dopiero się do tego przygotowują. Ma 3 mln zł zaległości, czyli niewielki, nawet jak na warunki podkarpackie, dług, dlatego pracownicy nie rozumieją, dlaczego urząd marszałkowski chce się pozbyć właśnie ich placówki - pisze Gazeta Wyborcza.

– Ponieważ do 2013 roku musimy dostosować szpitale do nowych warunków sanitarnych i technicznych, a brakuje nam ponad 300 mln zł. Chętnie przekazalibyśmy podległe nam szpitale samorządom. Do tej pory jedynie prezydent Rzeszowa wyraził zainteresowanie przejęciem Specjalistycznego Zespołu Gruźlicy i Chorób Płuc, dlatego rozważamy tę propozycję – mówi Kazimierz Ziobro, wicemarszałek województwa odpowiedzialny za służbę zdrowia.

Jak zapewnia Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, miasto weźmie na siebie zobowiązania finansowe, bo może sobie na to pozwolić.

Prezydent tak na łamach gazety tłumaczy powody dla których, miasto chce przejąć szpital: – Obok jest szpital miejski, można nimi wspólnie zarządzać. Po co dublować niektóre stanowiska, po co jest dwóch portierów, dwóch dyrektorów? Tak jak wspomagamy finansowo szpital miejski, tak będziemy wspierać także szpital pulmonologiczny. Chcemy utrzymać profil tej placówki, utrzymać jego działalność. Pacjenci nie mają powodów do obaw, ja to gwarantuję.

Uspokajające deklaracje składa także marszałek Ziobro: – Jeśli dojdzie do połączenia obydwu szpitali, pracownicy z naszej placówki będą mieć zagwarantowane zatrudnienie. Chcielibyśmy, żeby gwarancje zatrudnienia były na pięć lat, ale może będą na trzy lata. Podpiszemy umowę, w której będzie zagwarantowane, że zostanie utrzymany profil leczenia.

Marszałek dodaje, że jeśli dojdzie do przejęcia, może to nastąpić w przyszłym roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH