W Szpitalu Miejskim im. Jana Pawła w Rzeszowie oddział ginekologiczno - położniczym przestał przyjmować pacjentki. Przyczyna? Aż dziewięciu lekarzy specjalistów nie przedłużyło kontraktów na 2009 rok

Przed świętami dyrektor szpitala wstrzymał planowe przyjęcia na oddział, bo od 1 stycznia lekarze przestali przychodzić do pracy. Choć nadal pracuje tam jeszcze siedmiu lekarzy, to zaledwie trzech z nich ma specjalizację.

Problemy rozpoczęły się ponad miesiąc temu, gdy dziewięciu lekarzy zatrudnionych w szpitalu na kontrakty zapowiedziało, że nie przedłuży ich, jeśli dyrekcja nie podniesie stawek wynagrodzenia. W grudniu odbyło się kilka spotkań, ale nie doszło do porozumienia.

- Lekarze chcieliby zarabiać więcej i mniej pracować. Otrzymywali 30 zł za godzinę dyżuru w dzień powszechny i 34 zł za godzinę dyżuru świątecznego. Domagali się 70 zł za godzinę i chcieli mieć nie więcej niż sześć dyżurów w miesiącu. Na takie warunki szpital nie mógł się zgodzić, tym bardziej że w ubiegłym roku z powodu błędu lekarzy z tego oddziału musieliśmy zapłacić 600 tys. zł odszkodowania i dożywotnią rentę dziecku - wyjaśnia Grzegorz Materna, zastępca dyrektora ZOZ nr 1, w skład którego wchodzi Szpital Miejski w Rzeszowie.

Zdaniem Grzegorza Materny szpital może podnieść stawki o 7-10 procent. A na to lekarze nie chcą się zgodzić.

Szpital próbuje organizować od nowa oddział. Ogłosił konkurs, do 12 stycznia czeka na oferty lekarzy. W miniony piątek o sytuacji w szpitalu rozmawiano także w ratuszu. - Prezydent rozmawiał z lekarzami oraz z dyrektorem. W tym tygodniu ma odbyć się  spotkanie, na którym być może uda się osiągnąć kompromis - mówi Materna.

Zamknięcie oddziału, który rocznie przyjmował około 1500 porodów, odczuwają już dwa pozostałe oddziały położnicze w Rzeszowie. W pozostałych rzeszowskich szpitalach, na Lwowskiej i przy ul. Chopina już zaczyna się przepełnienie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH