Jedynym na Podkarpaciu oddział kardiochirurgii w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie ograniczył przyjęcia. Kończą się limity w ramach kontraktu z NFZ.

– W kasie mamy deficyt. Dostaliśmy z ministerstwa zdrowia 49 milionów złotych. Jeszcze ich nie rozdzieliliśmy, ale małe szanse są na to, żeby szpitale coś dostały. Największe deficyty mamy w dziale refundacji leków i podstawowej opiece zdrowotnej – przyznał portalowi rynekzdrowia.pl Marek Jakubowicz, rzecznik Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Rzeszowie.

Rzeszowscy kardiochirurdzy wykonują rocznie około 900 zabiegów. Niestety są one zabiegi bardzo drogie.

– W tym roku będziemy już tylko operować pacjentów pilnych i przyspieszonych, którzy nie mogą czekać na przykład z tętniakami aorty. Oni muszą być operowani niezależnie od tego czy są pieniądze, czy ich nie ma – powiedział dla TVP Rzeszów dr Kazimierz Widenka, ordynator kardiochirurgii w rzeszowskim szpitalu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH