Rzeszów: czy skutkiem wejścia konkurencji będzie zamknięcie oddziałów w publicznych szpitalach?

Przejście kilkunastu specjalistów z publicznych do prywatnych szpitali w Rzeszowie, może sprawić, że te pierwsze zostaną bez szans przy kontraktowaniu świadczeń co najmniej trzech oddziałów na 2011 r.

O tym, że pod koniec 2010 r. z oddziału chirurgii naczyniowej Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II w Rzeszowie odejdzie kilku specjalistów dr Leszek Czerwiński, dyrektor tej lecznicy, dowiedział się pocztą pantoflową.

Okazało się, że podczas otwarcia prywatnej placówki Centrum Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej w Rzeszowie, ordynatora oraz pracowników oddziału przedstawiono jako kadrę nowego szpitala.

Seria wypowiedzeń
Gdy pod koniec 2010 r. ze szpitala miejskiego odejdzie kilku specjalistów, oddział nie będzie miał szans na kontrakt na kolejny rok. Co prawda w rozmowie z Rynkiem Zdrowia dyrektor Czerwiński zapewnił, że będzie walczył o oddział i odbuduje go, ale przyznał też, że nie da się tego zrobić w ciągu dwóch miesięcy. Kontrakt oddziału chirurgii naczyniowej  z NFZ stanowił 12 proc. całego kontraktu placówki. Pracę może stracić kilkadziesiąt osób zatrudnionych w szpitalu.

Z podobnymi problemami zmaga się dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. F. Chopina w Rzeszowie. Jak przyznaje dr Bernard Waśko, szefujący tej placówce, wypowiedzenia złożyło trzech neonatologów, kilku kolejnych zapowiedziało, że zamierza odejść.

– Wiedzieliśmy, że w Rzeszowie powstaje szpital ginekologiczno-położniczy i liczyliśmy się z tym, że z tego oddziału odejdzie 2-3 lekarzy, ale nie aż tylu. Gdy ordynator oddziału niedawno pytał lekarzy, czy mają zamiar odejść z pracy, otrzymywał zapewnienia, że nie – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Waśko.

Podkreśla, że odejście siedmiu lekarzy to nie tylko koniec dla oddziału noworodków wraz z intensywną terapią, ale też zagrożenie dla oddziału ginekologii i położnictwa oraz utraty miejsc pracy ok. 100 osób, które w różny sposób są związane z tymi oddziałami.


To przypomina samowolę

Dodatkowo Wojewódzki Szpital Specjalistyczny jest na finiszu inwestycji w oddział patologii noworodka, która kosztowała 3,5 mln zł. Powstanie na nim 9 stanowisk do intensywnej terapii noworodka, z możliwością powiększenia do szesnastu.

– Lekarze, którzy dziś chcą odejść ze szpitala, brali udział w planowaniu tego oddziału, angażowali się w jego budowę. Czemu miało to służyć? Nie rozumiem takiego postępowania, chyba że prywatnej firmie tak bardzo zależy, by wraz z siedmioma lekarzami mogła spokojnie przejąć nasz kontrakt z NFZ, że nie dba o to jakimi metodami osiągnąć zamierzony cel – podkreśla dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie.

Do nowego ginekologiczno-położniczego Szpitala Specjalistycznego Pro-Familia w Rzeszowie z innej rzeszowskiej lecznicy ma też odejść jeden z najbardziej doświadczonych położników oraz ordynator oddziału ginekologii i położnictwa.

 – Na oddziale pracuje 14 lekarzy, więc odejście dwóch, nawet bardzo dobrych, specjalistów nie zachwieje bezpieczeństwem oddziału. Podjąłem już działania, które pozwolą uzupełnić te braki. Martwi mnie jednak, że powstawanie kolejnych podmiotów odbywa się bez żadnych regulacji. Nie ma żadnego planu zagospodarowania świadczeń i świadczeniodawców. Przypomina to samowolę budowlaną – mówi Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 im. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie.


Potrzebne regulacje i sieć usług
Jak podkreśla, z jednej strony mamy wolny rynek i konkurencję, z drugiej strony coraz częściej dochodzi do demontowania publicznych jednostek poprzez wybieranie kadry i najbardziej opłacalnych procedur.

– Rynek ochrony zdrowia jest jednak rynkiem specyficznym i wymaga pewnych regulacji, zdefiniowania potrzeb, stworzenia sieci usług. Inaczej będzie dochodzić do walki o kontrakty, marnotrawienia publicznych pieniędzy, a nie wygra nikt: ani prywatne, ani publiczne placówki, a na pewno nie pacjent – podkreśla dyrektor Solarz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH