W obronie Barbary Kuźniar-Jabłczyńskiej, odwołanej przez prezesa NFZ ze stanowiska dyrektora Oddziału, stanęli dyrektorzy placówek medycznych. Wystosowali pismo do minister zdrowia, w którym protestują przeciwko sposobowi jej odwołania.

Według sygnatariuszy listu, odwołanie dyrektorki jest nie tylko przykładem arogancji władzy, ale także nieliczenia się z głosem społeczności lokalnej i rady społecznej funduszu. Jak mówi Andrzej Rudek – właściciel NZOZ Rudek, błędem Barbary Kuźniar-Jabłczyńska, było to, że głośno potrafiła upomnieć się o interes mieszkańców Podkarpacia.

Organizatorem protestu jest właśnie, który uważa, że odwołanie Jabłczyńskiej odbyło się według zasady: bardzo dobry fachowiec, ale niepokorny i potrafiący wyrazić swoje zdanie, a władzom NFZ potrzebni są ludzie ulegli.

Andrzej Rudek przyznaje, że nie wie, czy prezes NFZ zmieni swoją decyzję pod wpływem tego protestu, ale ma nadzieję, jak i pozostali sygnatariusze, że Barbara Kuźniar-Jabłczyńska wróci na swoje stanowisko.

Losy Barbary Kuźniar-Jabłczyńskiej na stanowisku dyrektora oddziału ważyły się od kilku miesięcy. Najważniejszym powodem jej odwołania były zastrzeżenia do zarządzania pieniędzmi oddziału i przesunięcie zbyt dużej puli środków, które powinny być przeznaczone na podstawową opiekę zdrowotną, na szpitale. Rada społeczna Funduszu opowiedziała się co prawda przeciwko odwołaniu dyrektor ze stanowiska, pomimo wniosku centrali optującej za odwołaniem, ale prezes NFZ skorzystał z ustawowej możliwości doboru współpracowników i dyrektor zwolnił.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH