Rybnik: szpital psychiatryczny zapewnia, że działa zgodnie ze standardami Ze wstępnych ocen kontrolerów wynika, że rybnicki szpital realizuje swoje obowiązki zgodnie z przepisami i standardami. Fot. Archiwum

Państwowy Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku działa zgodnie z przepisami i standardami; przestrzeganie praw pacjentów jest regularnie kontrolowane, a wyniki tych kontroli pozytywne - oświadczyła dyrekcja tej placówki.

W ostatnim czasie media opisywały historię trzech mężczyzn, którzy niedawno opuścili rybnicki szpital po wieloletniej detencji (czyli przymusowym pobycie w zamkniętym zakładzie).

W opinii ich pełnomocnika, przetrzymywanie pacjentów przez tak długi okres było bezprawne, a wydawane przez lekarzy opinie, na podstawie których sądy przez lata decydowały o stosowaniu takiego środka zabezpieczającego budzą wiele wątpliwości. Sprawą zainteresował się także Rzecznik Praw Obywatelskich.

W przysłanym w czwartek (11 lutego) PAP oświadczeniu dyrektor rybnickiego szpitala Andrzej Krawczyk podkreślił, że przestrzeganie praw pacjentów tej placówki jest poddawane regularnym kontrolom. Powołał się na kontrolę NIK z lat 2012-2014, po której Izba pozytywnie oceniła przestrzeganie procedur związanych z przyjmowaniem i wypisywaniem pacjentów, a także stosowanie środków przymusu bezpośredniego i informowanie pacjentów o ich prawach.

Dyrektor napisał też, że co pół roku szpital kontroluje sędzia penitencjarny, który także nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. Placówka oczekuje na wynik kontroli przeprowadzonej w lutym na wniosek ministra zdrowia przez konsultanta wojewódzkiego ds. psychiatrii. "Ze wstępnych ocen kontrolerów wynika, że Szpital realizuje swoje obowiązki zgodnie z przepisami i standardami" - wskazał Krawczyk.

Części mediów, relacjonujących opuszczenie szpitala przez przetrzymywanych przez lata pacjentów, dyrekcja szpitala zarzuca podawanie nieprawdziwych informacji. Zaprzeczyła m.in., by opinie o stanie zdrowia pacjentów były zapożyczane z kart innych leczonych.

"Szpital w Rybniku nie ma żadnego wpływu ani związku z tym, w jakich okolicznościach i na jakiej podstawie dany pacjent kierowany jest przez sąd na oddział detencji. Decyzje o zwolnieniu osób przebywających na detencji również wydaje sąd" - zaznaczył dyrektor.

W opinii dyrekcji, istotną rolą w nagłaśnianych ostatnio sprawach odgrywa przedstawiciel Rzecznika Praw Pacjenta w rybnickim szpitalu, któremu lekarze zarzucają "konfrontacyjny" i "dezintegrujący" styl pracy.

"Niepokój co do działalności rzecznika wyrażają nie tylko lekarze (...), ale także Pacjenci i ich Rodziny, których opinie i skargi docierają do Dyrekcji Szpitala" - napisał Krawczyk.

W związku z doniesieniami prasowymi list otwarty wystosowali także psychiatrzy ze szpitala w Rybniku. Zapewniają, że wystawiane przez nich opinie były rzetelne i prawdziwe. Jak wyjaśnili, sporządzana co pół roku opinia powinna być jasna i zwarta; ma ustaloną budowę i jeśli stan pacjenta nie zmienia się, powtarzają się w niej także opisy stanu jego zdrowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH