W środę (18 czerwca) Państwowy Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku zaczął funkcjonować normalnie. Dzień wcześniej, wieczorem protestujący pracownicy i dyrekcja osiągnęły porozumienie.

Choć protestujący nie wynegocjowali wyższych niż dotąd podwyżek, w porozumieniu m.in. znalazł się zapis o przeznaczeniu 50 proc. każdego ewentualnego wzrostu kontraktu z NFZ na zwiększenie płac.

Według szefa szpitalnej organizacji Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Ireneusza Pawuły, ewentualny wzrost płac po renegocjacjach kontraktu ma dotyczyć w pierwszej kolejności grup zawodowych, których dotąd podwyżki były najmniejsze – strajkujący podkreślali bowiem, że chodzi im o zniwelowanie nierówności.

W ramach porozumienia dyrekcja szpitala podtrzymała swoje dotychczasowe propozycje – prócz finansowych zagwarantowała m.in. zatrudnienie dla wszystkich pracowników. W miarę możliwości finansowych zwiększone ma też zostać zatrudnienie pielęgniarek, których brakowało ostatnio w obsadzie dyżurów.

Strony zapisały też w porozumieniu kontynuację rozpoczętych przez poprzednie kierownictwo szpitala rokowań nad nowym układem zbiorowym pracy, wraz ze stworzeniem nowej siatki płac. Podobne zapisy znalazły się w porozumieniach, które już wcześniej z dyrekcją zawarły związki zawodowe lekarzy, psychologów i pracowników ochrony zdrowia.

Strajk w rybnickim szpitalu trwał 20 dni. Popierała go część średniego i niższego personelu placówki - według organizatorów, ok. 150-200 z 500 zatrudnionych tam pielęgniarek, sanitariuszy, salowych czy techników medycznych. Jedną z jego przyczyn był zły stan finansów placówki. Zobowiązania wymagalne rybnickiego szpitala na koniec marca wynosiły ponad 2 mln zł, a krótkoterminowe przekroczyły 13,6 mln zł. Wobec skali długów dyrekcja zaproponowała wypłatę od stycznia jedynie ok. 43 proc. podwyżek wynegocjowanych jeszcze w 2007 r.

Większość załogi przystała na te propozycje, jako że realizacja porozumienia zwiększyłaby koszty szpitala o 8 mln zł rocznie. Część personelu jednak zaprotestowała, domagając się początkowo wypłat całości podwyżek, a po weryfikacji żądań - 60 proc. ich pierwotnej wysokości, czyli w zależności od grupy zawodowej ok. 60-120 zł więcej, niż w propozycji dyrekcji.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH