Rozmowy o czasie pracy rozpoczęte. Czy ustalenia lekarzy i resortu zdrowia przełożą się na zmiany w przepisach?

Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło rozmowy z lekarzami o zmianach przepisów dotyczących czasu pracy. W piątek (26 sierpnia), w resorcie odbyło się spotkanie przedstawicieli OZZL z minister Ewą Kopacz, wiceministrami Markiem Haberem i Jakubem Szulcem. Lekarze uważają, że obecne przepisy o czasie pracy zmuszają ich do pracy ponad siły i postulują zmiany.

To pierwsze spotkanie z co najmniej trzech planowanych. Jak relacjonował po piątkowych (26 sierpnia) rozmowach Czesław Miś, pełnomocnik Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy ds. czasu pracy, związek skłania się ku temu, żeby podstawą zatrudnienia lekarzy była umowa o pracę.

Głównie umowa o pracę

Jego zdaniem, gwarantuje to przestrzeganie norm czasu pracy i wypoczynku oraz uniemożliwia omijanie przepisów, poprzez stosowanie różnego rodzaju umów, czy wykonywanie usług przez podmioty zewnętrzne.

- Nie ma naszej zgody na sytuację, żeby lekarze pełnili dyżury, pracując po kilka dób z rzędu. Na to nie ma także zgody Ministerstwa Zdrowia - powiedział nam Czesław Miś po spotkaniu.

Dodał, że ustalono już termin kolejnej tury rozmów z resortem i jego zdaniem obie strony są otwarte na dyskusję. Następne spotkanie, tym razem z wiceministrem zdrowia Andrzejem Włodarczykiem ma odbyć się w środę (31 sierpnia). Jest też już przewidziane trzecie spotkanie, którego termin nie jest jeszcze ustalony. Ministerstwo ma na nim przedstawić informację o systemach czasu pracy w innych krajach Unii Europejskiej.

Jak podkreślał Czesław Miś, OZZL przestawił podczas rozmów w ministerstwie informację na temat rozwiązań w zakresie czasu pracy lekarzy, które właśnie zostały wprowadzone w Kanadzie.

 - W  Quebecu uznano, że nawet 24-godzinna praca jest zbyt wyczerpująca dla lekarza i niesie za sobą zbyt wielkie ryzyko dla pacjentów. Najdłuższy jednorazowy czas pracy od jesieni tego roku nie będzie tam dłuższy niż 16 godz.

Spotkanie w ministerstwie nie doprowadziło do żadnych konkluzji w sprawie czasu pracy lekarzy. Głównym jego wynikiem jest  fakt, że zarówno resort, jak i OZZL są gotowe do kontynuowania rozmów.

Chcemy zmiany podejścia do wynagrodzeń

Jednak, jeżeli lekarze przestana pracować w ramach kontraktów, a będą jedynie wykonywać swoje obowiązki w ramach umowy o pracę, to placówki będą musiały lepiej ich wynagradzać, a to zdaniem związkowców jest źle postrzegane przez resort.

Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL przed spotkaniem w ministerstwie mówił nam, że lekarze chcą zmiany w podejściu Ministerstwa Zdrowia do wynagradzania lekarzy.

- Wiele wypowiedzi minister Kopacz, szczególnie w ostatnim czasie, sprowadza się do konstatacji, że pieniędzy w Polsce na ochronę zdrowia jest dosyć, szpitale nie powinny się zadłużać, tylko lekarze chcą zbyt dużo i generują zadłużenie placówek - tłumaczył nam Krzysztof Bukiel.

Dodał, że płaca zasadnicza lekarza, takiego jak on, w szpitalu wynosi 4,05 tys. zł. - Czy to jest za dużo? - pyta.

Według niego, lekarze znajdują się pod dużą presją społeczną i nie mogą się domagać większych wynagrodzeń na etatach, ponieważ w ogólnym mniemaniu zarabiają dużo. Taka sytuacja sprawia, że część lekarzy chce dorobić i często omijając przepisy o czasie pracy bierze dodatkowe dyżury.

- Nie powinno być tak, że pensja lekarza składa się przede wszystkim z pracy dodatkowej, a w mniejszym stopniu z wynagrodzenia zasadniczego. Powinno być dokładnie odwrotnie - uważa Krzysztof Bukiel.

Jak tłumaczy, regulacje unijne przyczyniły się do tego, że praca w godzinach nadliczbowych, a tak są traktowane dodatkowe dyżury, jest dobrze wynagradzana. To jednak zwiększyło dysproporcję między wynagrodzeniem zasadniczym, a dodatkowym. - A przecież lekarze są tyko ludźmi. Wolą wziąć większą liczbę dyżurów, niż czekać, aż zmieni się polityka państwa.

Ile powinien zarabiać lekarz?       

Zdaniem Krzysztofa Bukiela ograniczenie czasu pracy lekarzy do 48 godzin z nadgodzinami w tygodniu, bez względu na formę i miejsce zatrudnienia, można wprowadzić przepisami analogicznymi chociażby do uregulowań dotyczących czasu pracy kierowców zawodowych.

- Jednak tu pojawia się pytanie, na które ani minister Kopacz, ani premier Tusk nam nigdy nie odpowiedzieli, a mianowicie: ile powinien zarabiać lekarz zatrudniony na jeden etat. To jest nadal kwestia niewiadoma - mówi nam przewodniczący OZZL.

Według przewodniczącego, politycy nie chcą sprecyzować swojego poglądu na ten temat, a przecież to oni decydują o ilości środków, jakie są przeznaczane na ochronę zdrowia. Jakaś część tych pieniędzy musi być przeznaczona na wynagrodzenia dla personelu medycznego. Nie wiadomo jaka.

- Jeżeli się planuje jakiś budżet i nie wie się ile ma kosztować praca, to jak można kalkulować wydatki. Jak można szyć garnitur, nie wiedząc ile się zapłaci krawcowi. Tymczasem budżet ochrony zdrowia jest właśnie w takiej sytuacji - przekonuje Krzysztof Bukiel.

Jakie będą rezultaty rozmów?                                                                        

Krzysztof Bukiel w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl  przyznał, że nie liczy na wiele po rozmowach z resortem.

- Nie liczymy na wiele. Chcemy uświadomić lekarzom, społeczeństwu fakt, że ministerstwo robi niewiele, a problem przepracowania lekarzy jest rzeczywisty - mówił nam przewodniczący OZZL.

Przypomnijmy, że w ocenie OZZL jest wiele powodów przepracowania, z których podstawowym jest skrajny niedobór lekarzy. Jak wyjaśnia OZZL, ci, którzy pracują są zmuszani - różnymi sposobami - do pracy ponad siły. Głównym sposobem jest - odziedziczona po PRL i prowadzona przez kolejne rządy RP - "polityka" wynagradzania lekarzy.

Ponadto Zarząd Krajowy OZZL wysłał list do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego informując go o zjawisku powszechnego omijania unijnej dyrektywy o czasie pracy w odniesieniu do lekarzy w Polsce i przedstawiając propozycję odpowiednich zmian w dyrektywie, które by temu zapobiegły.

Także Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w apelu w sprawie uregulowań systemowych, mających wpływ na czas pracy lekarzy i lekarzy dentystów, wyraziło zaniepokojenie warunkami i nadmiernym obciążeniem pracą polskich lekarzy.

W apelu do ministra zdrowia i wszystkich podmiotów odpowiedzialnych za organizację ochrony zdrowia NRL upomina się o stworzenie takich warunków pracy i płacy lekarzy, lekarzy dentystów i innych pracowników medycznych, które zagwarantują pacjentom i lekarzom bezpieczne leczenie.

Ministerstwo Zdrowia zapewniło portal rynekzdrowia.pl, że swoje stanowisko w sprawie rozmów z lekarzami o czasie ich pracy przedstawi  w poniedziałek (29 sierpnia).

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH