Resort zdrowia zapowiedział, że zmieni zasady naliczania i zwiększy składki ubezpieczenia zdrowotnego rolników.
To jedna z obietnic, jaka padła podczas wtorkowej (22 grudnia) dyskusji minister zdrowia Ewy Kopacz, szefów oddziałów NFZ, przedstawicieli powiatów i szpitali.
Ponadto Kopacz wymusiła na każdym z oddziałów NFZ, że na szpitale w 2010 r. wyda nie mniej, niż przewidywał plan na ten rok według stanu na 30 czerwca 2009 r. Teoretycznie gwarantują im to przepisy, ale NFZ przyznał, ze nie ma na realizację tego zadania wystarczających pieniędzy.
– Minister Kopacz najpierw kazała przedstawić ile pieniędzy planują na szpitalnictwo poszczególne oddziały. W wielu przypadkach było to kilka procent mniej niż w połowie tego roku, a w niektórych przypadkach nakłady miały być nawet niższe niż w styczniu 2009. Potem każdy dyrektor musiał osobno zagwarantować, że na leczenie szpitalne przeznaczy nie mniej niż było w planie 30 czerwca tego roku – mówi Marek Wójcik, ekspert Związku Powiatów Polskich.
Skąd oddziały mają wziąć na to pieniądze? Zdaniem powiatów, NFZ bardzo zachowawczo zaplanował przyszłoroczny budżet. Pieniądze pochodzić będą między innymi z rezerwy migracyjnej (na leczenie pacjentów z innych regionów kraju). Mają również zmienić się zasady wyliczania składki za rolników. W tym roku, w związku ze spadkiem cen żyta, NFZ dostanie przynajmniej 800 mln złotych mniej niż planował w zeszłym roku.
Czytaj więcej: Ewa Kopacz | składka zdrowotna | kontraktowanie świadczeń | zdrowotne ubezpieczenia rolników | wpływy ze składek | wpływy ze składki zdrowotnej
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum