Reminiscencje kardiologiczne z Pomorza. Co wykazała kontrola Ministerstwa Zdrowia

Ministerstwo Zdrowia opublikowało sprawozdanie z kontroli przeprowadzonej w Pomorskim Oddziale Wojewódzkim NFZ na temat kontraktowania szpitalnych świadczeń kardiologicznych w okresie od 1 września 2010 r. do 31 stycznia 2011 r. Konkursy wzbudziły wtedy olbrzymie kontrowersje, bo w ich wyniku odpadły uznane publiczne lecznice z Trójmiasta.

Przypomnijmy, że oddziały kardiologii Pomorskiego Centrum Traumatologii i Szpitala Studenckiego w Gdańsku nie dostały pieniędzy z NFZ i zostały zlikwidowane, natomiast Szpital Morski im. PCK w Gdyni musiał się zadowolić kwotą umożliwiającą przetrwanie.

Protestowali lekarze, samorządowcy, posłowie, pacjenci. Centrala NFZ wysłała na Pomorze kontrolerów.

NFZ: nic się nie stało
- Z przeprowadzonej kontroli wynika, że postępowania prowadzone przez komisje konkursowe w zakresach kardiologii i SOR zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującą procedurą, a wykazane uchybienia nie miały wpływu na rozstrzygnięcie przedmiotowych postępowań - powiedziała portalowi rynekzdrowia.pl. Magdalena Stawarska z biura prasowego Centrali NFZ.

Konkluzje kontrolerów tylko rozsierdziły oponentów. Wysyłano kolejne pisma o nieprawidłowościach przy kontraktowaniu do prokuratury, NIK, CBA, a także do Ministerstwa Zdrowia.

Kontrola Departamentu Ubezpieczenia Zdrowotnego MZ przeprowadzona w 2011 r. w Pomorskim OW NFZ obejmowała okres od 1 września 2010 do 31 stycznia 2011 r. i dotyczyła "zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej na 2011 r. w rodzaju: leczenie szpitalne w zakresie kardiologia".

Wyniki były znane ministerstwu w marcu, a opublikowano je na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia 2 maja 2012 roku. (Link do dokumentu "Sprawozdanie z kontroli przeprowadzonych przez Departament Ubezpieczenia Zdrowotnego Ministerstwa Zdrowia w 2011 roku" znajduje się pod tekstem).

Kontrolerzy z Ministerstwa Zdrowia wytknęli pomorskiemu NFZ dwa główne uchybienia. Pierwsze dotyczyło umowy, jaką zawarł płatnik z NZOZ Pomorskie Centra Kardiologiczne w Gdańsku. Centra wynajęły pomieszczenia m.in. w marszałkowskim Szpitalu Specjalistycznym w Wejherowie, tworząc nowoczesne oddziały kardiologiczne.

W grudniu 2010 r. Pomorskie Centra Kardiologiczne wygrały konkursy na kardiologię pokonując publiczne lecznice.

Oddali oddział konkurencji?
Jak to się stało, że w marszałkowskim szpitalu w Wejherowie wydzierżawiono pomieszczenia konkurencji, co - jak twierdzili oponenci - zagroziło pozostałym szpitalom marszałkowskim? - pytali ci, którzy nie dawali za wygraną.

- W przypadku kardiologii w Wejherowie uzyskaliśmy pisemną informację od dyrektora szpitala, że Centra nie prowadzą działalności konkurencyjnej. Taką informację przekazał nam również konsultant wojewódzki - tak wówczas w rozmowie z nami Jerzy Karpiński, dyrektor Wydziału Zdrowia Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, odpierał zarzuty o przychylnym traktowaniu konkurencji.

- Uwagi, iż w szpitalu w Wejherowie prywatny podmiot prowadził działalność polegającą na udzielaniu takich samych świadczeń zdrowotnych, nie powinny być kierowane do nas - odbił piłeczkę Mariusz Szymański, rzecznik POW NFZ w wypowiedzi dla Dziennika Bałtyckiego i podkreślił, że zgodę wydał wojewoda, a dyrektor POW NFZ jeszcze przed zawarciem kontraktów informowała o sytuacji marszałka województwa pomorskiego.

W środę (9 maja), wypowiadając się dla TVP Gdańsk, Barbara Kawińska, dyrektor Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ stwierdziła, że rejestracja podmiotów odbywa się w urzędzie wojewody.

- Tam zarejestrowano drugi podmiot w szpitalu publicznym. My, wszystkie podmioty traktujemy równo. Jeśli jest zarejestrowany, ma prawo wystąpić u nas w konkursie - powiedziała dyrektor Kawińska.

Zbigniew Krzywosiński, zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim, mówił z kolei, że sprawa była wielokrotnie analizowana, kontrolowana od strony merytorycznej jak i prawnej.

- Prawnicy urzędu marszałkowskiego nigdy nie potwierdzili zachodzenia konkurencyjności w świetle dawniej obowiązującej ustawy - zaznaczył Krzywosiński.

Dyrektor Karpiński, też proszony o wypowiedź w tym samym programie informacyjnym TVP Gdańsk, przekazał, że kardiologia inwazyjna i nieinwazyjna nie są jednoznacznymi działalnościami i dlatego obligatoryjnie urząd wojewody był zobowiązany do zarejestrowania nowej jednostki.

Kontrolerzy MZ nie wgłębiali się w te niuanse. Przywołali przepis, który mówi, że na terenie publicznego zakładu opieki zdrowotnej inne podmioty nie mogą prowadzić działalności polegającej na udzielaniu takich samych świadczeń zdrowotnych, które są udzielane przez ten zakład, z wyjątkiem świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej i stomatologii.

W sprawozdaniu stwierdzili, że "postanowienia umowy najmu części powierzchni Szpitala Specjalistycznego w Wejherowie zawartej pomiędzy ww. szpitalem a NZOZ Pomorskie Centra Kardiologiczne w Gdańsku zostały naruszone, o czym MZ poinformował pisemnie organ założycielski szpitala - marszałka województwa pomorskiego".

Nowych kontraktów nie będzie
Drugi zarzut dotyczył pojawienia się w różnych ofertach tych samych nazwisk personelu medycznego. Analiza wykazała, że personel musiałby świadczyć usługi zdrowotne w tym samym czasie dla różnych podmiotów.

"W ocenie MZ pominięcie przedmiotowej weryfikacji i podpisanie umów stanowi zagrożenie nierealizowania zawartych umów lub nienależytego ich realizowania z uwagi na brak personelu w miejscu udzielania świadczeń, co w przypadku świadczeń w rodzaju leczenie szpitalne w zakresie kardiologia stanowić może zagrożenie życia i zdrowia świadczeniodawców" - stwierdzili kontrolerzy Ministerstwa Zdrowia.

Podkreśli, że "ograniczenie wskazanego ryzyka (polegającego na zagrożeniu realizacji kontraktu - dop. red.)stanowi jedno z podstawowych zadań instytucji publicznych systemu ochrony zdrowie, w tym NFZ, co wskazano w wystąpieniu pokontrolnym do dyrektora POW NFZ".

Również z tym zarzutem polemizuje pomorski NFZ. Zdaniem Mariusza Szymańskiego, wyniki kontroli nie będą miały żadnego wpływu na ważność zawartych w 2010 r. kontraktów.

Kontrakty ze szpitalami na kardiologię podpisane są do 2015 r. Pomorski NFZ zapowiada, że do tego czasu nowych nie będzie.

Więcej: http://bip.mz.gov.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH