Reglamentowny dostęp do terapii biologicznych dla dzieci z ciężkimi chorobami jelit

Terapia lekami biologicznymi choroby Leśniowskiego-Crohna kosztuje rocznie 30 tys. zł. Dla większości chorych to szansa na normalne życie. Ministerstwo Zdrowia uważa jednak, że terapia jest za droga. I zezwala na nią dopiero, gdy pacjenci są w bardzo złym stanie.

Specjaliści nie mają wątpliwości, że odstajemy w tej kwestii od Europy. Doc. Małgorzata Sładek ze Szpitala Dziecięcego na krakowskim Prokocimiu podkreśla, że zasady kwalifikacji do leczenia biologicznego zupełnie nie przystają do standardów leczenia.

W innych krajach Europy dzieciom z chorobą Leśniowskiego-Crohna, które nie reagują na leki standardowe, powszechnie podaje się preparaty biologiczne już wówczas, gdy w tzw. skali punktacji PCDAI osiągają 30 punktów. Tymczasem w Polsce program lekowy każe z tym czekać do osiągnięcia 51 punktów, tj. do chwili , kiedy stan dzieci jest już bardzo ciężki.

Na tym nie koniec absurdów. Program zakłada, że dzieci, którym w końcu podano lek biologiczny inflixmab, mogą go przyjmować tylko przez rok. Potem, przy objawach zaostrzenia dolegliwości otrzymają go ponownie dopiero wówczas, gdy choroba doprowadzi do niemal całkowitego wyniszczenia organizmu.

W jeszcze gorszej sytuacji są mali pacjenci z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego. Dla nich w Polsce - jako jedynym kraju w Europie - nie ma żadnego programu terapii biologicznej!

Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia, że cena proponowana przez producentów leków jest w ocenie Komisji Ekonomicznej zbyt wysoka.

Więcej: www.dziennikpolski24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH