Jak już podawaliśmy prezes NFZ Jacek Paszkiewicz, unieważnił konkurs na ratownictwo medyczne w powiatach Koło, Turek i Szamotuły. Właśnie ruszyła druga runda tego konkursu. Przystąpili do niego wszyscy, którzy spotkali się już w pierwszej jego edycji.

- NFZ w Poznaniu nie uwzględnił naszego pierwszego odwołania. Nigdy nie przyznał się też publicznie do błędów popełnionych w toku poprzedniego postępowania konkursowego, na które wskazał prezes NFZ - twierdzi wypowiadając się dla Gazety Wyborczej Sebastian Jakóbczak, ratownik z Szamotuł.

Szpitale w Kole, Turku i Szamotułach po konkursie na przełomie lutego i marca straciły umowy z NFZ na świadcznie usług pogotowia ratunkowego. Ratownicy jednak nie ustępowali. Razem z dyrektorami lecznic wskazywali na uchybienia formalnoprawne komisji konkursowej i walczyli o unieważnienie konkursu. Odwołania, złożone do WOW NFZ nie zostały jednak uwzględnione. Dyrektorzy złożyli więc skargę na decyzję dyrektora WOW NFZ. Prezes Paszkiewicz zarządził kontrolę i ostatecznie konkurs unieważnił.

Dyrektor wielkopolskiego odziału NFZ, Zbigniewa Nowodworska, zapewniała Gazetę Wyborczą, że prezes NFZ nie miał zastrzeżeń do pracy komisji konkursowej, a chodziło jedynie o interpretację przepisów dotyczących miejsc postoju karetek, okazało się jednak, że w decyzji Jacka Paszkiewicza znajduje się stwierdzenie: „Uznać należy, że komisja konkursowa (...) nie dochowała staranności w prowadzeniu postępowania konkursowego”. WOW NFZ wyjaśnia, że obecność jego pracowników w jednym z pomieszczeń została błędnie zinterpretowana.

Nowa runda budzi obawy ratowników z Koła, którzy spodziewają się nierównego traktowania oferentów. Ich zdaniem zwycięzca pierwszego konkursu był faworyzowany.

- Podpisał umowę na dwa lata w trakcie trwania procedury odwoławczej, choć zabraniają tego przepisy - wskazuje Maciej Sydor, ratownik z Koła. -  Niepokoją nas też deklaracje dyrektor Nowodworskiej, że nowe umowy podpisywane będą dopiero na przełomie czerwca i lipca. To oznacza, że nawet jeśli wygramy, zaczniemy świadczyć usługi pewnie dopiero w sierpniu. Do tego czasu pieniądze dostanie konkurencja.

Z informacji Gazety Wyborczej wynika, że za wyniki konkursu na ratownictwo w tych trzech powiatach zapłaciła stanowiskiem Aleksandra Stamm, wicedyrektor WOW NFZ, a także pracownik zespołu prawnego. Dyrektor Nowodworska zaprzecza. „Kontraktowanie usług z zakresu ratownictwa medycznego leży w kompetencjach Wydziału ds. Służb Mundurowych WOW NFZ, a nie do Pionu Medycznego, kierowanego przez panią Aleksandrę Stamm. Sugerowanie, że jej decyzja o przejściu na emeryturę wynika z konieczności ponownego przeprowadzenia konkursu na usługi z zakresu ratownictwa medycznego jest więc bezpodstawne”- napisała Zbigniewa Nowodworska w e-mailu do Gazety.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH