Radzyń Podlaski: szpital weryfikuje pensje personelu medycznego

Dyrekcja Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Radzyniu Podlaskim zlikwidowała dodatek dla pielęgniarek za pracę w soboty. Powodem wspomnianych zmian płacowych, jest brak podstaw prawnych do naliczania dodatku.

Dyrektor Szpitala w Radzyniu Podlaskim Marek Zawada  w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl podkreśla, że naliczanie dodatku dla pielęgniarek i położnych, to nie jedyna nieprawidłowość płacowa jaką wykrył w funkcjonowaniu szpitala.
 
- Sytuacja szpitala radzyńskiego jest tragiczna, dlatego kiedy objąłem nad nim kierownictwo w styczniu br. restrukturyzację placówki rozpocząłem od przyjrzenia się systemowi wynagrodzeń. Okazało się, że szereg płatności odbywa się niezgodnie z regulaminem wynagradzania w SPOZOZ - tłumaczy dyrektor. 
 
- Udało mi się zweryfikować wynagrodzenia zarządu, które były wypłacane w wyższej kwocie, niż wynikałoby to z obowiązujących przepisów. Wprowadziłem prawidłową stawkę za dyżury lekarskie pod telefonem. Za poprzedniej dyrekcji , wypłacane były one ze stawki kontraktowej, która była znacznie wyższa od stawki godzinowej przy zatrudnieniu na etat. Tymczasem regulamin jasno mówi o tym, że dyżury pod telefonem są płacone ze stawki etatowej - dodaje.
 
- Podobną nieprawidłowość wykryłem w płatnościach dla pielęgniarek i położnych. Po konsultacji z prawnikami okazało się, że nie ma podstaw prawnych do wypłacania tzw. dodatku sobotniego tej rupie zawodowej, dlatego z niego zrezygnowałem - tłumaczy.
 
Dyrektor zapewnił również, że część z niewypłaconych w ten sposób pieniędzy przesunie na podwyżki dla najmniej zarabiających pielęgniarek. Podkreslił również, że szpital absolutnie nie stać na podwyżki, jednak w grupie pielęgniarek i położnych, wśród osób pracujących na podobnych stanowiskach kominy płacowe podstawowego uposażenia dochodzą do 70 proc. co nie jest zgodne z zasadą równości społecznej.
Pielęgniarki zrzeszone w Związku Zawodowym Pielęgniarek i Położnych nie zgadzają się jednak z decyzją dyrektora i zapowiadają oddanie sprawy do sądu pracy. Twierdza one, że skoro pieniądze wypłacane były przez tyle lat, to widocznie  było to zgodne z prawem i zgodne z zapisami regulaminu. Twierdzą też, że nawet przez to, że dodatek otrzymywały przez 10 lat mają do niego prawo przez tzw. "zasiedziałość". 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH