Studenci kierunków medycznych, którzy chcą mieć praktyki w radomskich szpitalach, muszą za to zapłacić.
Powodem jakim tłumaczą odpłatność dyrekcje szpitali to... zużycie rękawiczek, sprzętu jednorazowego - informuje Gazeta Wyborcza. Ministerstwo Zdrowia oraz Nauki i Szkolnictwa Wyższego kategorycznie twierdzi, że to bezprawne.100 zł za przygotowanie i przeprowadzenie kształcenia to oficjalny cennik ze strony internetowej podległego marszałkowi Mazowsza Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. Taka sama stawka obowiązuje w gminnym Radomskim Szpitalu Specjalistycznym. Dlaczego student musi za praktyki zapłacić?
– My nie wiemy, czy za praktykę płaci student, ponieważ umowę zawieramy z uczelnią. Odpłatność jest jednym z warunków tej umowy, ponieważ szpital ponosi koszty takiej praktyki – informuje Bożena Pacholczak z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. – Student ma zapewnionego opiekuna praktyk i jest to jeden z naszych pracowników. To on uczy młodego człowieka. Praktykant ponadto zużywa sprzęt medyczny, który nie zawsze służy pacjentowi.
Konieczność płacenia za praktykę studencką tłumaczy Tadeusz Kalbarczyk, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym.
Podobnie wyjaśnia Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
– Uczelnie publiczne otrzymują pieniądze na działalność dydaktyczną z budżetu państwa i to one powinny pokrywać koszty związane z odbywaniem praktyk – mówi Bartosz Loba, rzecznik MNiSW.
Więcej: Gazeta Wyborcza
Czytaj więcej: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Radomiu | Tadeusz Kalbarczyk | Bożena Pacholczak | Radomski Szpital Specjalistyczny (RSS) w Radomiu | praktyki studenckie | Bartosz Loba
Nowości lekowe w leczeniu zakażenia HIV