Strajk pielęgniarek i położnych w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym trwa od rana. Według dyrekcji szpitala pacjenci mają jednak zapewnioną wystarczającą opiekę personelu pielęgniarskiego.

Pielęgniarki są w sporze zbiorowym z dyrekcją szpitala od stycznia. Domagają się podwyżek średnio o 600 zł brutto, a także m.in. wprowadzenia taryfikatora, siatki płac i norm zatrudnienia. Strajkujący pracownicy gromadzą się w szpitalnej świetlicy. Przed południem było tam 170 osób.

Naczelna pielęgniarka Zofia Kopaczewska powiedziała, że opieka pielęgniarska w szpitalu jest obecnie zapewniona na minimalnym, ale wystarczającym poziomie. Dodała, że nie ma oddziału, na którym nie byłoby pielęgniarek.

– Ich liczba jest zależna od liczby pacjentów. Na niektóre oddziały zostały przesunięte pielęgniarki z poradni specjalistycznych i położne z oddziału ginekologiczno-położniczego, na którym trwa obecnie dezynfekcja.

Podkreśliła, że komitet strajkowy podał listę pielęgniarek, które mogą być wezwane telefonicznie do pracy w nagłych wypadkach zagrożenia życia lub zdrowia pacjentów. Według przewodniczącej szpitalnego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Anny Trzaszczki wszystkie pielęgniarki są w pracy m.in. na oddziale dializ. Wcześniej planowały zapewnić obsadę tylko przy hemodializach.

– Rano okazało się, że zgłosili się pacjenci do dializowania. Nie można było zostawić ich bez pomocy.

Według szacunków dyrektora lecznicy Andrzeja Pawluczyka w szpitalu przebywa 250 pacjentów; w sumie w placówce jest 600 łóżek. Zastępca dyrektora ds. lecznictwa Tadeusz Kalbarczyk stwierdził, że odejście od łóżek pielęgniarek jest niezgodne z zasadami etyki oraz z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

– Artykuł 19 stanowi, że tam gdzie może dojść do pogorszenia stanu zdrowia lub życia ludzi zabrania się podejmowania strajku.

Wicedyrektor dodał, że sytuacja w szpitalu jest na bieżąco monitorowana. Ale w przypadku stwierdzenia stanu zagrożenia zdrowia i życia pacjentów dyrektor szpitala może zgłosić wniosek do wojewody mazowieckiego o zawieszenie działalności określonego oddziału.

Według Tadeusza Kalbarczyka najgorszy scenariusz w dalszej kolejności przewiduje m.in. ewakuację pacjentów, wstrzymanie przyjęć w poradniach szpitala, a w sytuacji pogorszenia stanu zdrowia lub życia chorych w wyniku akcji strajkowej wystąpienie do prokuratury o przeprowadzenie dochodzenia.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH