Radom: dramatycznie przepełniona interna w szpitalu wojewódzkim

Pierwszy oddział internistyczny w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu jest dramatycznie przepełniony, pacjenci leżą na dostawkach. W całym Radomiu brakuje łóżek na oddziałach internistycznych, onkologicznych, zwłaszcza w okresie marca-maja, kiedy chorych jest najwięcej.

Luiza Staszewska, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przyznaje, że sytuacja jest trudna i powtarza się co roku. Od lutego do kwietnia liczba pacjentów wzrasta. Kolejny taki "szczyt" przyjęć następuje w listopadzie.

- Wszyscy potwierdzają, że w Radomiu brakuje łóżek na oddziałach internistycznych. Nie możemy jednak powiedzieć pacjentom, że nie mamy miejsc i powinni ich szukać sobie gdzie indziej. Tymczasowym rozwiązaniem byłoby uruchomienie w szpitalu oddziału opieki paliatywnej i przeniesienie części pacjentów, którzy wymagają takiej opieki, a z konieczności przebywają na oddziale internistycznym. To spowodowałoby zwiększenie dostępności ilości łóżek na internie - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Staszewska.

Na terenie dawnego województwa radomskiego, na którym mieszka blisko 800 tys. mieszkańców, jest tylko jeden oddział paliatywny, zaledwie 10-łóżkowy, w Zwoleniu. Jest co prawda jeszcze hospicjum w Radomiu, ale ma ono charakter hospicjum domowego. Istnieje więc ogromna potrzeba aby powołać do życia kolejny oddział opieki paliatywnej. I miejsce na taki oddział został już wygospodarowany w Szpitalu Wojewódzkim.

- Już w ubiegłym roku myśleliśmy o tym i zainwestowaliśmy w powołanie tego oddziału. Pytaliśmy też NFZ, czy jest możliwość finansowania takiego oddziału. Nie otrzymaliśmy co prawda jednoznacznej odpowiedzi, ale sądzę, że Fundusz zdaje sobie sprawę, jak bardzo są potrzebne tego rodzaju świadczenia. Udało nam się wszystko przygotować i teraz właściwie uruchomienie oddziału zależy od tego, jak szybko uda nam się nową działalność zarejestrować i kiedy uda się pozyskać kontrakt z NFZ - mówi dyrektor Staszewska.

W tej chwili WSS w Radomiu ma dwa oddziały wewnętrzne, które mają po 42 łóżka. Mimo że miejsc potrzeba więcej, nie ma możliwości rozbudowy szpitala. Jedyną szansą jest pozyskanie budynku, który stoi na terenie szpitala, a gdzie dzisiaj jest siedziba sanepidu. W przyszłości sanepid przeniesie się do nowej siedziby (rozpoczęła się już jej budowa), a wtedy tam, jak planuje dyrektor Staszewska mogłyby się przenieść wszystkie poradnie i oddziały dziecięce z głównego budynku.

- Dałoby to podwójną korzyść. Po pierwsze dzieci nie musiałyby być w głównym budynku, a po drugie, zwolnione miejsce moglibyśmy zagospodarować na dodatkowe oddziały, m.in. internistyczny - dodaje dyrektor Staszewska. To jednak, jak przyznaje szefowa radomskiego szpitala, jest odległa perspektywa - sięgająca być może końca roku 2013 czy 2014. Na razie miejsc na oddziałach internistycznych brakuje, i jeżeli Fundusz nie podpisze kontraktu ze szpitalem na oddział opieki paliatywnej, niewiele się zmieni. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH