Rada społeczna, na wniosek dyrekcji Radomskiego Szpitala Specjalistycznego (RSS) przy ul. Tochtermana wyraziła zgodę na ograniczenie funkcjonowania oddziałów, jeśli dojdzie do strajku pielęgniarek i położnych.
Andrzej Pawluczyk, dyrektor RSS ma nadzieję, że do strajku i odejścia od łóżek pacjentów nie dojdzie. Zgodę rady – jak zapewnia – chciał uzyskać na wszelki wypadek.
Warto tu przypomnieć, że spór w radomskim szpitalu między związkami pielęgniarek i położnych a dyrekcją trwa od ponad pół roku. Związki domagają się wprowadzenia:
• taryfikatora,
• norm zatrudnienia,
• ustalenia, na jakich zasadach w placówce mogą funkcjonować zewnętrzne firmy,
• nowej siatki płac i związanych z nią podwyżek, średnio po 600 zł na etat.
Dyrekcja szpitala jeszcze niedawno apelowała do pielęgniarek, by rozmowy o podwyżkach przełożyć do czasu, gdy znana będzie wysokość kontraktu i wycena świadczeń na 2010 r.
Kilka dni temu jednak prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zapowiedział, że na kolejny rok NFZ będzie miał o 2 mld zł mniej niż ma w tym roku. Nadzieje na odroczenie w czasie rozmów podwyżkowych znikły. Związki zawodowe przeprowadziły referendum strajkowe, w którym załoga szpitala opowiedziała się za zaostrzeniem protestu.
Na razie nie podjęto decyzji co do terminu protestu. Jak twierdzi Anna Trzaszczka, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w RSS, liczą na porozumienie i strajk traktują jako ostateczność.
Czytaj więcej: Andrzej Pawluczyk | Anna Trzaszczka | Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w RSS | Radomski Szpital Specjalistyczny (RSS) w Radomiu | referendum strajkowe w szpitalu | roszczenia płacowe pielęgniarek
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum