Spośród 14 oddziałów Szpitala Rejonowego w Raciborzu stratę przynoszą tylko dwa. Raciborski starosta Adam Hajduk zapowiada, że jeśli sytuacja oddziału ortopedycznego się nie poprawi będzie musiał podjąć stanowcze kroki w tej sprawie.

– Od pięciu lat nasza placówka osiąga wynik dodatni. Zadłużone jednak są dwa oddziały, których długi spłaca się z pieniędzy oddziałów przynoszących dochody. Starosta martwi się, że w dobie kryzysu i sytuacji finansowej oraz tego, że NFZ zapowiedział, że nie będzie płacił za nadwykonania, to miasto będzie musiało przejąć długi oddziału – mówi dla portalu rynekzdrowia.pl dyrektor ds. medycznych Szpitala Rejonowego w Raciborzu, Zbigniew Wierciński.

Dyrektor podkreśla, że nie ma w planach zamknięcia żadnego z oddziałów. Placówka będzie starała się znaleźć rozwiązanie, które pomoże unormować sytuację.

- Zamknięcie oddziału ortopedycznego jest możliwe, jednak do tego trzeba dopełnienia pewnych procedur. Poza tym Szpital Rejonowy musi zapewnić leczenie pacjentom w czterech oddziałach. My mamy ich czternaście i co roku staramy się otwierać kolejny, więc nie myślimy o zamykaniu jakiegokolwiek z oddziałów, tylko o otwarciu kolejnego, tak by pacjenci mogli z niego korzystać – dodaje Wierciński.

Zdaniem dyrektora starosta tylko kontroluje pracę oddziałów, bo jako organ założycielski ma do tego pełne prawo.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH