Rabka: niższe kontrakty z NFZ, mniej kuracjuszy Źródło: www.uzdrowisko-rabka.pl

Uzdrowisko Rabka SA ma niższy w tym roku kontrakt z NFZ aż o 3 mln zł.

Spółka włączyła program oszczędnościowy, między innymi zwalniając kilkunastu pracowników. Niektóre z osób zatrudnionych na czas określony, pozostały bez pracy od początku roku, cztery dodatkowe osoby do tej pory na stałe, też straciły zatrudnienie.

Do takiej sytuacji, w jakiej znalazło się uzdrowisko zarząd spółki przygotowywał się już od ubiegłego roku. Zawarto porozumienie ze związkami zawodowymi, zamrożono płace, uzgodniono wiele działań także w sferze socjalnej, które wprowadzają tryb oszczędnościowy działania spółki. Wykorzystywane są także przepisy ustawy, pozwalające na płynne regulowanie czasu pracy. Pracownicy, w czasie, kiedy nie ma pełnego obłożenia placówki pracują mniejszą ilość godzin by, gdy zajdzie taka potrzeba, w tzw. „wysokim sezonie” wszystko to zbilansować.

– W tym roku podpisaliśmy dużo niższe kontrakty od tych, które mieliśmy w 2009 roku. W zależności od rodzaju usług zmniejszyły się one nawet o 37 procent. Największy spadek zakontraktowanych świadczeń objął leczenie sanatoryjne dorosłych – informuje portal rynek zdrowia.pl Anna Mrózek, dyrektor uzdrowiska ds. lecznictwa. – Leczenie sanatoryjne dzieci, to spadek o 30 procent. Nieco mniejszy spadek dotyczy leczenia szpitalnego dzieci i dorosłych. Niestety, przy okazji zmieniły się zasady rozliczania osobodnia. Weszło w życie także rozporządzenie ministra zdrowia z sierpnia, które mówi, że np. turnus trwa 27 dni, ale trzeba na niego zabezpieczyć 28 dni kalendarzowych. W ten sposób zmniejszyła nam się także ilość turnusów.

Anna Mrózek podkreśla, że niemal z każdej strony dotknął spółkę kryzys. Wprowadzenie średnich ważonych cen w kontraktach za osobodzień dla pacjentów także zmniejszył możliwość przychodu firmy. Problemem pozostaje także ilość wysyłanych na turnusy do Rabki pacjentów przez NFZ.

– Na pierwszym turnusie na leczeniu szpitalnym dzieci w tym roku powinniśmy mieć  ich 160 a przyjechało zaledwie 64. Zamiast 73 dorosłych, którzy powinni przyjechać na leczenie sanatoryjne przyjechało tylko 23. Wysokość kontraktu to jedno, a jego wykonanie to drugie. Niestety nie istnieje sytuacja gdzie dwie strony, za równo my jak i NFZ odpowiadają po równo za realizację kontraktu. Jesteśmy zdani na łaskę tych, którzy wydają skierowania .

Aby utrzymać bazę i zatrudnienie wysokospecjalistycznej kadry medycznej, uzdrowisko czyni dodatkowe starania w pozyskaniu płacących za siebie pacjentów i kuracjuszy. Prowadzone są akcje reklamowe, marketingowe. Czy jednak uda się wypełnić uzdrowisku tzw. dziurę finansową po zmniejszonym kontrakcie z NFZ to jest pytanie dla zarządu spółki, na które muszą odpowiedzieć konkretnymi działaniami.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH