Puławy: nie ma porozumienia - będzie decyzja o formie protestu

Działające w Specjalistycznym Szpitalu SPZOZ w Puławach związki zawodowe nie doszły we wtorek (24 września) na spotkaniu z dyrekcją placówki do porozumienia w sprawie podwyżek. Obecnie trwają konsultacje działających na terenie szpitala związków zawodowych, które potrwają do przyszłego tygodnia, co do formy przyszłego protestu.

W ubiegłym tygodniu odbyło się w szpitalu referendum, w którym na 1015 zatrudnionych osób wzięło udział 605. Pracownicy odpowiadali na trzy pytania, dwa dotyczące ewentualnego strajku, trzecie - problemu mobbingu. Na dwa pierwsze pytania ponad 80 procent głosujących odpowiedziało twierdząco, natomiast na pytanie trzecie - czy w szpitalu istnieje problem mobbingu aż ponad 406 pracowników odpowiedziało twierdząco.

- To, że w referendum wzięło udział ponad 59 proc. pracowników szpitala uważamy za duży sukces. Tym bardziej, że dyrekcja stosowała różne metody, między innymi chciała umieścić swoich przedstawicieli w komisji referendalnej, co byłoby precedensem na skalę kraju, aby zniechęcić do niego pracowników - mówi Lidia Twardowska, szefowa szpitalnego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Sygnał od aż 400 pracowników w sprawie mobbingu jest niepokojący. Jak powiedziała w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Lidia Twardowska, szefowa ZZPiP, związki zawodowe złożą odpowiednie zawiadomienie w Państwowej Inspekcji Pracy, by dokładnie sprawdziła pod tym względem SPZOZ.

Związkowcy domagają się 30 proc. podwyżki, zwłaszcza dla osób najmniej zarabiających i podkreślają, że wynagrodzenie zasadnicze u prawie 250 pracowników nie osiąga płacy minimalnej wynoszącej 1500 zł.

- Od 2008 roku w szpitalu nie było żadnych podwyżek, nawet inflacyjnych, natomiast od sierpnia ubiegłego roku związki zawodowe są w sporze zbiorowym z dyrekcją szpitala. Słyszymy, że nie ma na to środków a pani dyrektor nie chce rozmawiać na temat wirtualnych pieniędzy - mówi Twardowska.

Związkowcy przekazali Jolancie Herdzie, dyrektor naczelnej szpitala, w czasiespotkania protokół z referendum oraz pismo, w którym stwierdzają, że teraz to od działań dyrekcji zależy, czy załoga zastrajkuje.

Jaka to będzie forma protestu? Decyzje zapadną na początku przyszłego tygodnia.

- Do końca tygodnia daliśmy czas organizacjom związkowym, a jest ich w naszym szpitalu siedem, na to by skonsultowały ze swoimi członkami i odpowiedziały na pytanie jaką formę protestu należy obrać. Na pewno będzie to sprawa bardzo trudna, bo każda forma protestu w służbie zdrowia wzbudza kontrowersje - dodaje Lidia Twardowska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH