Psychiatrzy kontra przepisy refundacyjne: czy depresja to choroba przewlekła?

Przepisy ograniczają dostęp do leków refundowanych pacjentom z zaburzeniami psychicznymi. Lekarze psychiatrzy obawiają się wypisywać recepty na bezpłatne lub tańsze leki ze względu na możliwość kar finansowych nakładanych przez płatnika - twierdzi Dziennik Polski.

Minister zdrowia w rozporządzeniu wylicza, które choroby można traktować jako przewlekłe. Choroby psychiczne wymienione są w tym wykazie bez bliższego określenia, o jakie kategorie zaburzeń chodzi. Stosuje się więc ustawową definicję, która jest zawężona. Stąd wiele niejasności.

Przykładowo recepty z kodem "P" należą się pacjentowi ze schizofrenią. Depresja nie jest przez NFZ traktowana jak choroba przewlekła. Problem jest również z refundacją leków w nerwicach, w zaburzeniach odżywiania (np. anoreksja) czy osobowości.

Pytanie więc, czy depresja, która z okresami polepszenia trwa kilka lat, jest przewlekła? Według lekarza i pacjenta - tak. Według płatnika - niekoniecznie.

Ubiegłoroczne kontrole ordynacji lekarskiej przez NFZ wywołały poruszenie w środowisku medycznym. W całym kraju Fundusz zażądał zwrotu ok. 7,6 mln zł od 1,3 tys. lekarzy wszystkich specjalności lub ich pracodawców.

W Małopolsce psychiatrzy musieli oddać 58 tys. zł. NFZ zakwestionował m.in. recepty na rispolept consta, lek podawany w schizofrenii. To lek w zastrzykach, który zastępuje tradycyjne leki doustne. Podaje się go w przypadku, gdy pacjent odmawia łykania tabletek. Jest trzy-cztery razy droższy niż zwykła kuracja.

Więcej: http://www.dziennikpolski24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH