Przychodnie przejmą część zadań szpitali

Od 1 lipca przychodnie przejmą część procedur wykonywanych obecnie w szpitalach. Wiąże się to z zwiększeniem finansowania ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

W efekcie planowane zmiany mają jednak zostać zbilansowane. Zdaniem resortu zdrowia ogólny koszt świadczeń opieki zdrowotnej nie zmieni się,  zmieni się natomiast struktura kosztów: wzrosną w AOS, a redukcji ulegną w leczeniu szpitalnym.

Szpitale będące najdroższym elementem systemu ochrony zdrowia (przeznacza się na nie połowę wszystkich środków na leczenie) zostaną odciążone. Pacjenci uzyskają taką samą pomoc w ramach tańszej ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

- Główny celem jest umożliwienie lekarzom wykonywania w gabinetach zabiegowych części procedur wykonywanych dotąd w szpitalach. Będzie mniej hospitalizacji pacjentów, którzy tego nie wymagają, a w konsekwencji zmniejszą się kolejki w lecznicach - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Andrzej Troszyński, rzecznik Centrali NFZ.

Dodaje, że Fundusz przyjął zasadę wyceny zabiegów, które będą wykonywane w poradniach specjalistycznych, porównywalnie do wyceny stosowanej obecnie w szpitalach, pomniejszonej jedynie o koszty funkcjonowania infrastruktury szpitalnej.

Dotychczas za poradę w AOS NFZ płacił 40 zł. Jak przyznaje na łamach Dziennika Gazet Prawnej Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ, taka wycena nie jest motywująca dla lekarzy do wykonywania pełnej diagnostyki. Łatwiej im odesłać pacjenta do szpitala, by tam zrobić potrzebne badanie lub złożyć złamaną nogę.

- Nowe przepisy mają zmienić tę praktykę - zapewnia prezes NFZ.

Nowością w polskim systemie finansowania jest propozycja tzw. porady pohospitalizacyjnej: w ciągu 30 dni od hospitalizacji pacjent będzie mógł udać się na konsultacje do lekarza, który zajmował się nim podczas pobytu w szpitalu. Dzięki temu nie będzie konieczności dodatkowej hospitalizacji w celu oceny leczenia.

Lekarze w poradniach specjalistycznych wykazując zlecone i sfinansowane procedury medyczne będą mieli możliwość uzyskania większego poziomu finansowania.

- NFZ chce w ten sposób premiować te placówki, które zapewniają najwyższą jakość i kompleksowość leczenia - zaznacza Troszyński.

Przyjęte rozwiązania oznaczają dla NFZ większe wydatki, płatnik może mieć zatem ciężki orzech do zgryzienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH