Przetargi publiczne: co można zrobić, aby zakupy dla szpitali były tańsze? Zakupy stanowią w naszych szpitalach średnio 30 proc. ich budżetów; FOT. PTWP; zdjęcie ilustracyjne

Minister zdrowia Łukasz Szumowski przekonywał podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia, że jego priorytetem będzie zadbanie o to, aby pieniądze, które trafią do systemu, były dobrze wydane. Podkreślał, że nadal są istotne rezerwy tkwiące w organizacji przetargów szpitalnych. Jaka jest więc rzeczywista skala potencjalnych oszczędności przy zakupach dla lecznic?

- 70 proc. przetargów publicznych w Polsce kończy się jedną ofertą, podczas gdy w UE jest to tylko 4 proc. Tymczasem zakupy stanowią w naszych szpitalach średnio 30 proc. ich budżetów, a na oddziałach chemioterapii jest to nawet 80-90 proc. - mówił Szumowski, dodając, że „wprowadzenie pewnych mechanizmów - pozwalających lecznicom zaoszczędzić przy zakupach do 10-proc. wydatków - może przynieść systemowi bardzo duże pieniądze”.

1,2 oferenta na jeden przetarg
Podające te dane minister zdrowia posługiwał się najprawdopodobniej danymi z raportu Urzędu Zamówień Publicznych obejmującego 2016 rok, w którym wskazano, że na jeden przetarg publiczny przeprowadzony w ochronie zdrowia przypadało 1,2 oferenta.

- Analiza rynku zamówień publicznych prowadzi do wniosku, że Polska stała się „ofiarą własnego sukcesu” - wyraźnego wzrostu gospodarczego, który odbija swoje piętno nie tylko na mniejszej ilości składanych ofert, ale również ich wyższych cenach. Wykonawcy zaczynają umacniać swoją pozycję rynkową w kluczowych gałęziach, zmniejszają rywalizację konkurencyjną - przekonuje prof. Maciej Banach, dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Wskazuje, że wielu zamawiających, nie tylko z branży medycznej, spotkało się z brakiem ofert lub z jedną ofertą, znacznie przewyższającą możliwości finansowe lecznicy.

1,2 oferenta na przetarg to jednak tzw. duże, statystyczne dane. W poszczególnych szpitalach są one różne. Iwona Łobejko, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu podaje konkretne przykłady postepowań przetargowych w zarządzanym przez siebie szpitalem z końca ubiegłego roku.

- 29 grudnia na transport pacjentów złożone zostały 3 oferty, 27 grudnia na dostawę sprzętu medycznego - 5 ofert, 21 grudnia na dostawę leków - 1-3 oferty, 15 grudnia , także na leki - 1-3 oferty, 29 listopada - przetarg na przeglądy aparatury medycznej (w zależności od zakresu) - od 2 do 5 ofert - wylicza. - Owszem, zdarzył się też jeden oferent przystępujący do przetargu dotyczącego sprzętu jednorazowego (kardiologia inwazyjna), który miał miejsce 19 grudnia - informuje.

- Musimy pamiętać, że rynek medyczny jest specyficzny, leki są chronione patentami, dlatego bardzo często określone specyfiki może dostarczyć tylko jeden sprzedawca - mówi dyrektor Łobejko.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH