Przetarg na fabrykę osocza rozstrzygnięty...

Minister Ewa Kopacz ujawniła 6 kwietnia, że przetarg na fabrykę frakcjonowania osocza został rozstrzygnięty. Bliższych szczegółów pani minister nie zdradziła. Budowa fabryki przetwarzającej osocze od początku owiana była tajemnicą.

25 sierpnia ubiegłego roku resort zdrowia wydał zarządzenie w sprawie powołania zespołu konkursowego i zobowiązał jego członków do nieinformowania nikogo o jego pracach. Pierwsze posiedzenie zespołu pod przewodnictwem wiceministra Jakuba Szulca odbyło się 4 listopada 2010 r. Wnioski o dopuszczenie do udziału w postępowaniu konkursowym należało składać do 21 stycznia 2011 r.

W konkursie mogli startować prywatni inwestorzy dysponujący technologią i środkami na inwestycje. Centrum Informacyjne Rządu wyjaśniało, że przyjęcie takiego rozwiązania nie będzie skutkowało koniecznością nakładów finansowych ze strony państwa (np. w formie gwarancji finansowych lub ulg podatkowych).

Zastrzeżenie o tym, że państwo nie ma zamiaru partycypować w kosztach było wynikiem afery z Laboratorium Frakcjonowania Osocza z końca lat 90. (kosztowała skarb państwa 61 mln zł). Pozostały po niej obawy przed kolejną wpadką i pamiątka w postaci budynków w Mielcu.

Brak budżetowego wsparcia wyeliminował z gry o słabszych inwestorów. Eksperci spekulowali, że o kontrakt będą się ubiegać tylko najsilniejsi. Wymieniano międzynarodowe koncerny CSL Plasma, Octapharma, Baxter, a z polskich firm Biomed lub Bioton.

Kto wygrał? Tego min. Kopacz pytana przez Gazetę Wyborczą nie zdradziła. Nasze maile w tej sprawie do biura prasowego MZ również pozostały bez odpowiedzi. Wiadomo natomiast – mówił o tym wcześniej Jakub Szulc – że fabryka rozpocznie działalność za 4-5 lat.

Przedsięwzięcie ma zapewnić dostęp do leków osoczopochodnych z osocza pochodzącego przede wszystkim od polskich dawców. Fabryka przetwarzająca osocze miałaby się zaopatrywać w polskie osocze pochodzące z Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Inwestor powinien zagwarantować wytwarzanie co najmniej 4 produktów leczniczych: czynników krzepnięcia VIII i IX, albuminy oraz immunoglobuliny ludzkiej do stosowania dożylnego.

W Polsce uzyskuje się ok. 250 tys. litrów osocza rocznie (ok. 97 proc pochodzi z krwi pełnej), z czego do celów klinicznych (przede wszystkim do przetoczeń pacjentom w szpitalach) zużywa się ok. 30 proc. osocza pochodzącego od honorowych dawców. Pozostała nadwyżka, tj. ok. 70 proc (ok. 180 tys. litrów rocznie) powinna zostać przeznaczona do frakcjonowania celem uzyskania produktów osoczopochodnych wykorzystywanych w leczeniu wielu chorych, np. na hemofilię.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH