Przesunięcia, urlopy, a pacjent czeka na operację

W wyniku komplikacji po zabiegu usunięcia zęba pacjent od trzech miesięcy ma otwartą zatokę szczękową. Konieczna jest operacja, ale lekarze zaproponowali mu ją dopiero w marcu 2014 roku - opisuje Gazeta Wyborcza.

W listopadzie br. dostał skierowanie do Kliniki Chirurgii Twarzowo-Szczękowej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, gdzie wyznaczono mu termin operacji. Planowy zabieg miał się odbyć 11 grudnia 2013. Pacjent twierdzi, że nie poinformowano go, iż musi przed zabiegiem oznaczyć poziom kreatyniny. Termin przesunięto mi na 18 grudnia.

Jednak tego dnia zabieg się nie odbył. Pod koniec roku klinikom kończą się kontrakty i część z nich w obawie przed przekroczeniem określonego przez NFZ limitu przyjęć może operować już tylko pacjentów wymagających natychmiastowej pomocy. Poza tym wielu lekarzy bierze w tym czasie urlopy. Kolejny zaproponowany przez szpital termin to marzec 2014.

Zdesperowany ponownie poszedł do lekarzy kliniki prosić o przyspieszenie terminu zabiegu. Ma zgłosić się 1 stycznia.

Więcej: http://wroclaw.gazeta.pl/ Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH