Przeprowadzka lekarza? Jeśli już, to ku specjalizacji, nie dla pieniędzy...

Lekarz, który pakuje rodzinę, dobytek i za pracą przeprowadza się na drugi koniec kraju lub do innego regionu? Rzadko spotykane, a jeśli już, to powodem decyzji jest specjalizacja, praca naukowa a nie względy ekonomiczne. Różnice w lekarskich zarobkach między regionami nie są na tyle duże, by zrekompensować rozluźnienie rodzinnych więzi i trud organizacji nowego życia. Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wygląda, że zmniejszyła się nawet skala wyjazdów zagranicę za pracą.

Na podstawie liczby zaświadczeń o postawie etycznej wydanych lekarzom ubiegającym się o uznanie kwalifikacji w innych krajach UE, wydanych przez izby lekarskie, można stwierdzić, ilu lekarzy miało zamiar starać się o wykonywanie zawodu poza granicami kraju. Według danych z rejestru Naczelnej Izby Lekarskiej, największą liczbę zaświadczeń lekarze pobierali w latach 2005-2006, potem ta liczba z roku na rok stopniowo malała. W 2005 r. wynosiła ona 2086, w 2006 r. – 2059, a już w roku 2009 – 802 zaświadczenia.

Ogłoszenia bez odzewu
Centralny Rejestr Lekarzy nie ma informacji na temat liczby tych, którzy przenieśli się z jednej okręgowej izby do innej z uwagi na zmianę miejsca pracy, ale z rozmów portalu rynekzdrowia.pl w izbach lekarskich wynika, że migracja po kraju za pracą jest zjawiskiem marginalnym.

Łukasz Wojnowski, prezes Kujawsko-Pomorskiej OIL w Toruniu, uważa, że wyjątkiem mogą być wąskie grupy lekarzy specjalistów, którzy w swojej pracy korzystają z bardzo specjalistycznego sprzętu.

– Na przykład lekarze specjalizujący się w dziedzinie medycyny nuklearnej, którzy mogą chcieć przenieść do ośrodka, gdzie otwarto PET. Przypuszczam jednak, że to co nimi kieruje to bardziej pasja, możliwość realizacji kariery zawodowej, a nie ekonomia – mówi Wojnowski.

Z jego doświadczeń wynika, że do zmian miejsca zamieszkania za pracą nie motywuje nawet wizja utraty miejsca zatrudnienia.

– Gdy w naszym regionie brakowało lekarzy, a w innym była mowa o tym, że jest zagrożenie, iż zlikwidowany zostanie szpital, daliśmy tam ogłoszenia o pracę. Bez odzewu, nie było nawet żadnego zapytania o warunki pracy – mówi prezes kujawsko-pomorskiej Izby.

Wrośli w środowisko
W opinii Grzegorza Napiórkowskiego, prezesa Stowarzyszenia „Młody Lekarz”, jeśli można mówić o mobilności wśród lekarzy, to będzie ona dotyczyć młodszych niż starszych lekarzy. Wynika to z jego obserwacji, iż sporo przypadków migracji, to zmiana miejsca zamieszkania związana z „pójściem za specjalizacją” i możliwością kształcenia się. Nie sądzi, by w Polsce istniał argument ekonomiczny, który zachęcałby do takich zmian.
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH