W czasie zawiłej drogi, jaką musi przejść informacja o tym, że pacjent jest ubezpieczony, dane tracą na aktualności a szpitale pieniądze.

Zanim informacja o tym, że pacjent jest ubezpieczony trafi do Centralnego Wykazu Ubezpieczonych musi od pracodawcy wyjść do oddziału ZUS, potem do Centrali ZUS, stamtąd do Centrali NFZ, gdzie wprowadza się je do CWU – wylicza Dziennik Gazeta Prawna.

Przepływ informacji między instytucjami może trwać nawet kilka miesięcy. W efekcie, mimo że pacjenci płacą składki zdrowotne, szpitale nie zawsze mają za to zwracane pieniądze. Przedstawiciele NFZ przyznają, że długa droga jaką mają do przejścia dokumenty nie pozwala na posiadanie aktualnych danych.

Jednocześnie, jak twierdzą dyrektorzy szpitali, Fundusz opierając się na nieaktualnej bazie danych ubezpieczonych, kwestionuje rozliczenie świadczeń, które przedstawiają mu lecznice. Tak było m.in. w przypadku Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy, któremu regionalny oddział Funduszu tylko w I kwartale 2010 r. odmówił zapłacenia za leczenie około 200 spornych pacjentów.

Więcej: Dziennik Gazeta Prawna

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH