Przepisy dotyczące sieci szpitali: wszystko jasne? Niekoniecznie FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Trwają konsultacje dotyczące projektów trzech rozporządzeń dotyczących tzw. sieci szpitali. Zapytaliśmy m.in. dyrektorów lecznic, co sądzą o przygotowanych przez resort zdrowia przepisach. 23 maja opublikowaliśmy pierwszą część zebranych opinii. Zamieszczamy kolejne - dotyczące ryczałtu oraz świadczeń finansowanych odrębnie.

Przypomnijmy, że do konsultacji trafiły trzy rozporządzania do ustawy o tzw. sieci szpitali. Pierwsze dotyczy kryteriów kwalifikacji do poziomów systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia (PSZ), drugi sposobu ustalania ryczałtu dla szpitali w ramach sieci, a trzecie "określenia wykazu świadczeń opieki zdrowotnej wymagających ustalenia odrębnego sposobu finansowania".

Jak wyjaśnia resort zdrowia w uzasadnieniu, na liście świadczeń odrębnie finansowanych znajdują się świadczenia kosztochłonne. Część z nich zapewnia kompleksową opiekę, ma osobny zakres w planie finansowym (chemioterapia, programy lekowe) albo źródło finansowania w osobnych regulacjach.

Wykaz obejmuje też te świadczenia, które są szeroko oferowane w wielu placówkach komercyjnych (usunięcie zaćmy, endoprotezoplastyka stawu biodrowego i kolanowego). Lista obejmuje również świadczenia, które są nielimitowane (np. diagnostyka i leczenie onkologiczne czy świadczenia związane z porodem i opieką nad noworodkami).

Braki w wykazie
- Niestety, istnieje szereg kosztochłonnych procedur, które nie znajdują się na tej liście. Mam wrażenie, że o niektórych zapomniano. Dlatego będziemy w ramach konsultacji wnioskować o uzupełnienie tej listy - informuje Barbara Bulanowska, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie i podaje wiele przykładów: wszczepianie implantów, protonoterapia, procedury stosowanych w neurochirurgii.

- Wydaje się, że tworząc tę listę pomyślano o tych podmiotach, które się znalazły poza siecią, natomiast nie nie wzięto pod uwagę ośrodków wysokospecjalistycznych, które w sposób oczywisty będą miały trudności, jeśli będą musiały za jakiś materiał zapłacić kilkadziesiąt tys. zł. Wtedy dziesięć razy się zastanowią zanim to zrobią - zaznacza.

Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie ma także wątpliwości co do algorytmu wyliczania kontraktu szpitalnego. - Niepokoi nas to, że to nie bierze się pod uwagę dynamiki wzrostu kontraktu od 2015 r. Bo bazą będzie wykonanie za 2015 rok – mówi Barbara Bulanowska.

Zwraca uwagę na fakt, że zarządzający szpitalami nadal nie wiedzą, jak ostatecznie będzie wyglądało finansowanie.

- Dobrze byłoby, aby oddziały NFZ zostały zobowiązane, żeby do końca czerwca nam przedstawiły wartość kontraktu na IV kwartał tego roku, żebyśmy mogli cokolwiek zaplanować. Jak dyrektor ma np. podpisywać zobowiązania ze związkami, skoro nie wie, jak od października będzie się kształtował jego kontrakt - podsumowuje dyr. Bulanowska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH