Przemyśl: konflikt płacowy trwa - negocjator wraca do szpitala

Do Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu, gdzie 500 pielęgniarek i położnych żąda podwyżki po 650 złotych, powrócił mediator z listy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Przed nim trudne zadanie, bo zadłużony szpital nie ma pieniędzy na podwyżki, a żądania pielęgniarek rozbudziły apetyty pozostałych pracowników.

W lutym 2008 roku przemyskie pielęgniarki dwutygodniowym strajkiem, a następnie głodówką wywalczyły podpisanie porozumienia o podwyżkach. Jak twierdzą, dyrekcja szpitala zagwarantowała im wzrost wynagrodzenia do 3 tysięcy złotych brutto. Obietnice pozostały jednak tylko na papierze.

Pielęgniarki rozpoczęty 8 marca br. strajk głodowy, który trwał tydzień: do dnia rozpoczęcia mediacji. Obecnie, po przerwie związanej ze świętami i długim weekendem, mediator wrócił do szpitala i trudne rozmowy rozpoczęły się na nowo.

Jak wynika z wyliczeń dyrekcji szpitala, same podwyżki dla pielęgniarek kosztowałyby miesięcznie ponad pół miliona złotych. Wzrost wynagrodzeń pozostałych pracowników - jak chcą związkowcy o 550 złotych - dałby drugie tyle. Tymczasem szpital jest zadłużony na kwotę około 50 mln zł. Aż 1/3 tej sumy to zobowiązania wymagalne. 

Więcej: www.tvp.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH