Kolejne pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu dołączyły do głodówki. Żądają realizacji porozumienia z 2008 r., zapewniającego podwyżki o 650 zł brutto.
Według portalu gazeta.pl pielęgniarki zapowiadają kontynuację głodówki, jednak zgadzają się na pomoc mediatora. Z aktualnych informacji wynika, że obecnie w Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu protestuje 9 pielęgniarek. Do siedmiu kobiet, które rozpoczęły protest, w czwartek (10 marca) dołączyły dwie następne.
Jak informowaliśmy w portalu rynekzdrowia.pl pielęgniarki chcą spełnienia zapisów porozumienia, które w 2008 r. podpisał dyrektor szpitala Janusz Hamryszczak. Według Ewy Rygiel, przewodniczącej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w przemyskim szpitalu, dyrektor zobowiązał się w nim do podniesienia wynagrodzeń całego personelu lecznicy po zakończeniu restrukturyzacji szpitala.
Zdaniem Mariusza Zenowicza, zastępcy dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych szpitala, żądania pielęgniarek kosztowałoby szpital około 500 tys. zł miesięcznie.
– Szpitala nie stać w tej chwili na podwyżki. Poza tym są jeszcze przecież inne grupy zawodowe, którym też trzeba byłoby podnieść wynagrodzenie – mówił Zenowicz.
Ewa Rygiel podkreśla, że podwyżki powinny otrzymać wszystkie grupy zawodowe, przy czym wynagrodzenie pielęgniarek powinno wzrosnąć – w myśl porozumienia – o 650 zł brutto, czyli o około 20 proc.
Czytaj więcej: protest pielęgniarek | Szpital Wojewódzki w Przemyślu | wynagrodzenia pielęgniarek | protest głodowy
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum