Pojawiła się nadzieja, że konto Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu zostanie odblokowane przez komornika, a placówka dogada się z zakładem gazowniczym, któremu jest winna ponad 1 mln zł - informuje Gazeta Wyborcza.

Podkarpacki oddział NFZ otrzymał 4 sierpnia wiadomość, że centrala Funduszu zmieniła plan finansowy i część ubiegłorocznego zysku NFZ trafi do oddziałów, w tym do podkarpackiego 94 mln zł - podaje Gazeta Wyborcza.

Zastrzyk gotówki przeznaczony ma być na zapłatę za tzw. nadwykonania w szpitalach. - Na razie pieniędzy nie mamy na koncie. Mam nadzieję, że rychło je dostaniemy - mówi Barbara Kuźniar-Jabłczyńska, dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ.

Przemyska placówka, której konto zajął komornik, czeka na 10 mln zł. Nie dostanie jednak całej kwoty. Kuźniar-Jabłczyńska podkreśla, że na Podkarpaciu są 42 szpitale, które też potrzebują pieniędzy.

W poniedziałek (3 sierpnia) dyrekcja przemyskiego szpitala robiła wszystko, by komornik odblokował im konto. Chce on zająć 500 tys. zł na poczet 1,5-milionowego długu, jaki szpital ma wobec Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

O gazowym zadłużeniu szpitala poinformował Gazetę Kazimierz Ziobro, wicemarszałek podkarpacki, odpowiedzialny za służbę zdrowia.

PGNiG twierdzi, że dług jest mniejszy o pół miliona. Przedstawiciele spółki twierdzą, że wejście komornika to skutek postawy dyrekcji szpitala. Joanna Zakrzewska, rzeczniczka PGNiG, mówi, że wszelkie próby rozmów kończyły się odsyłaniem przedstawicieli PGNiG do firmy doradczej, a ta proponowała ugodę niekorzystną dla dostarczyciela gazu.

Nic nie dała też trwająca około 2 miesiące korespondencja między stronami, zaś w ostatnich dniach nie było innych propozycji niż prośby o dwumiesięczną zwłokę. Nie wpłynęła też zadeklarowana na lipiec wpłata w wys. 171 tys. zł.

Zajęcie pieniędzy przez komornika przyniosło realne zagrożenie, że 1300 pracowników szpitala w Przemyślu nie dostanie wypłat. Jednak do rozmów ponownie przystąpiło PGNiG. Obie strony chcą ustalić zasady regulowania długów, tak, by odbywało się to poza komornikiem, któremu od pół miliona złotych przypadnie minimum 70 tys. zł.

Przemyska placówka jest zadłużona na ponad 50 mln zł, z czego 14 mln to długi wymagalne, czyli takie, które trzeba natychmiast uregulować. Zarząd szpitala zamierza wprowadzić program naprawczy, który będzie negocjować ze związkami zawodowymi.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH