W tym roku zaledwie kilkanaście samorządów podpisze umowy w sprawie tzw. planu B. Część samorządowców obawia się, że plan przekształceń szpitali jest zagrożony.

Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że nie zabraknie środków na spłatę szpitalnych długów - informuje Gazeta Prawna, która sprawdziła, jak realizowany jest rządowy program spłaty części zobowiązań szpitali przekształcanych w spółki.

Mimo że ruszył on pod koniec kwietnia tego roku, jak na razie nie została podpisana żadna umowa w tej sprawie. Jednak, jak zapewnił wiceminister zdrowia Cezary Rzemek, jeszcze we wrześniu mają zostać zawarte pierwsze umowy.

Samorządy, które już włączyły się do programu często torują drogę innym. Np. powiat świecki jako jeden z pierwszych złożył wniosek o objęcie planem B. Został pozytywnie zaakceptowany przez wojewodę i przesłany do resortu zdrowia.

– Niestety, wciąż nie mam pewności, czy w tym miesiącu podpiszemy umowę, bo resort zdrowia ma wątpliwości, czy możemy być objęci planem B – mówi Dariusz Woźniak, skarbnik powiatu świeckiego.

Wzbudził je fakt, że samorząd spłacił część długów przekształcanego szpitala w momencie jego likwidacji, a nie po zakończeniu tego procesu. A zgodnie z założeniami resortu zdrowia takie samorządy jak świecki miały w pierwszej kolejności skorzystać z planu B, bo przekształciły swoje szpitale w spółki już kilka lat temu.

W związku z tym ich wnioski o dofinansowanie z budżetu nie muszą przechodzić oceny Banku Gospodarstwa Krajowego oraz Narodowego Funduszu Zdrowia. Mimo że miało być szybko, w praktyce okazuje się, że nawet w ich przypadku może to trwać kilka miesięcy.

W jeszcze trudniejszej sytuacji mogą być te samorządy, które dopiero przymierzają się do zmiany formy własności szpitali. Jeszcze na początku tego roku deklaracje takie złożyło 98 samorządów. W części województw wciąż nie zapadały jednak decyzje, ile i jakie szpitale mają być przekształcane.

Ci, którzy zamierzają skorzystać z planu B, muszą liczyć się z analizą wniosków przez banki i NFZ.

– W tej chwili w centrali NFZ został powołany trzyosobowy zespół, który będzie zajmował się oceną wniosków. Będzie to robił we współpracy z wyznaczonymi pracownikami poszczególnych oddziałów Funduszu – zapewnia Dariusz Jarnutowski, dyrektor departamentu ekonomiczno-finansowego NFZ.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH