Około tysiąca pracowników ochrony zdrowia zrzeszonych w NSZZ "Solidarność" i OPZZ protestuje przed Sejmem.
To demonstracja przeciw utrudnieniom w dostępie do świadczeń zdrowotnych i złej sytuacji środowiska pracowniczego.
W proteście, organizowanym w Światowym Dniu Zdrowia ONZ oraz Dniu Pracownika Służby Zdrowia, uczestniczą także górnicy, hutnicy i stoczniowcy. Z ulicy Wiejskiej uczestnicy manifestacji przejdą przed kancelarię premiera w Al. Ujazdowskich.
Pracownicy ochrony zdrowia protestują przeciwko złej sytuacji w publicznych placówkach medycznych.
– Obecna sytuacja w ochronie zdrowia dojrzała do decyzji, aby dać wyraz niezadowoleniu z dostępności obywateli do świadczeń zdrowotnych, jak też trudnej sytuacji środowiska pracowniczego – napisali w liście do związkowców szefowie NSZZ „S” Janusz Śniadek i OPZZ Jan Guz.
Marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski, zapowiedział, że przyjmie przedstawicieli protestujących związków.
Czytaj więcej: protest | demonstracja | protest związkowców
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel
Prawda jest taka, iż w momencie wstępowania do UE, państwo polskie wyzbyło się możliwości rozdziału wypracowanych środków tam gdzie są one ewidentnie potrzebne na rzecz podejmowanych decyzji przez brukselską biurokrację. Dlatego wpłacone przez nas do UE środki przeznaczane są np. na różne najczęściej zideologizowane programy ekologiczne, edukacyjne, szkoleniowe, propagandowe i psudogospodarcze, itd., itp., o b. wątpliwej dla nas przydatności (o ile nie są wręcz szkodliwe), a brakuje tych środków np. na służbę zdrowia, edukację i ratowanie istotnych dla Polski sektorów gospodarki. CZY TAK POSTĘPUJE np. RZĄD NIEMIECKI?
Oto cena, jaką przyszło nam zapłacić. Polska na granicy kulturowego i gospodarczego niebytu, niszczenie albo wyprzedaż resztek strategicznie ważnych dla Polski segmentów gospodarki, upadająca służba zdrowia, systemu emerytalno-rentowego i szkolnictwa, wzrost bezrobocia i zubożenia (na granicy wegetacji b. dużej części społeczeństwa), rosnące wewnętrzne i zewnętrzne zadłużenie (a przy tym złodziejstwo, korupcja, niszczenie tradycji narodowej), skrajnie kosztowny i niszczący gospodarkę kryzys narzuconych Polsce neoliberalnych dogmatów gospodarczych, wymuszone karykaturalne decyzje obecnego rządu albo ich zupełny brak, itd., itd