Prywatne szpitale wybierają sobie pacjentów?

Szpital publiczny z centrum urazowym lub SOR ma obowiązek przyjąć pacjenta. Niepubliczne placówki wybierają sobie najłatwiejszych w leczeniu i najbardziej opłacalnych chorych. Prawda czy fałsz?

Duży szpital publiczny, mający centrum urazowe lub szpitalny oddział ratunkowy, ma obowiązek przyjąć pacjenta w stanie pilnym. Potem musi walczyć w sądzie z NFZ o pieniądze za nadwykonania.

Dyrektorzy publicznych szpitali wskazują, że prywatne placówki często nie są przygotowane, by pomóc choremu, którego stan radykalnie się pogorszył. Spełniają formalne wymogi NFZ, ale część z nich - jak twierdzą - tylko na papierze. Np. jedna z sieci klinik ma podpisaną umowę z oddziałem anestezjologii i intensywnej terapii w Poznaniu, żeby przyjmował jej pacjentów - pisze Dziennik Gazeta Prawna.

Inna sprawa to kwestia wyceny poszczególnych procedur. Pacjent przyjęty w trybie ostrodyżurowym jest średnio 1,5 razy droższy niż ten, którego leczenie odbywa się planowo.

Temat wybierania przez jednostki prywatnej ochrony zdrowia "rodzynek" z kontraktowego tortu, czyli lepiej wycenianych procedur, powraca co pewien czas na łamy prasy. Pół roku temu szeroką dyskusję wywołał raport przedstawiony przez GUMed.

Czytaj też. Polemika publiczno-prywatna http://www.rynekzdrowia.pl/Rynek-Zdrowia/Polemika-publiczno-prywatna,121591.html

Więcej: www.gazetaprawna.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH