Prywatne szpitale: są już i takie, które od lat działają głównie dzięki kontraktom z NFZ

Niepubliczne placówki też chcą leczyć za pieniądze z NFZ. W tym roku konkurencyjna walka pomiędzy sektorem publicznym i prywatnym stała się tematem ostrych polemik. Nie brakuje jednak u nas wysoce specjalistycznych prywatnych jednostek, które już od lat poziomem świadczeń zapewniają sobie kontrakty z NFZ, nie wzbudzając tym większych dyskusji i emocji.

Dlaczego? Bo te szpitale stanowią bardzo ważne uzupełnienie rynku usług medycznych w regionie lub są jedynymi w powiecie.

Oczywiście, w prywatnym ZOZ-ie ważny jest rachunek ekonomiczny, bo ma przynosić swoim właścicielom zyski. Jednak dobre placówki nie oszczędzają na pacjencie, ale zyskują poprzez racjonalne zarządzanie i zapobieganie niekontrolowanym wyciekom pieniędzy.

Fachowo i kompleksowo

Doc. Romuald Cichoń, prezes Dolnośląskiego Centrum Chorób Serca „Medinet” we Wrocławiu, kieruje kompleksowym ośrodkiem kardiochirurgicznym. To wysoce specjalistyczny szpital. Nie wykonuje się tam jedynie transplantacji serca. „Medinet” bazuje właśnie na kontrakcie z Funduszem.

Dlaczego płatnik zamiast w publicznej placówce kontraktuje usługi w „Medinecie”? Jak tłumaczy doc. Romuald Cichoń, dla twórców szpitala bardzo ważne jest, aby pacjent dobrze się tam czuł zarówno przed, jak i po zabiegu.

– Opieka jest bardziej spersonalizowana. Mamy dwuosobowe sale, które pozwalają na zapewnienie pacjentom po zabiegu większej intymności. Nasze usługi są kompleksowe. Po to, abyśmy mogli mieć pewność, że terapia odniesie zamierzony skutek, stworzyliśmy oddział rehabilitacji. Ościenne ośrodki często nie zapewniały właśnie wczesnej rehabilitacji, która jest bardzo ważna, aby terapia przyniosła należyty efekt i pacjent nie wracał do szpitala – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl prezes Cichoń.

Dobre i gorsze
Jego zdaniem, szczególnie usługi kardiochirurgiczne wymagają od placówek prezentowania przynajmniej dobrego średniego europejskiego poziomu leczenia. – Tu nie można odstąpić od standardów, kardiochirurgii nie da się prowadzić na 50 proc. – dodaje doc. Cichoń.

Według prezesa „Medinetu” w Polsce pokutuje jeszcze niesprawiedliwa opinia, że ośrodki prywatne są niekompleksowe i tak samo szybko wchodzą na rynek, jak z niego znikają.

– Nasz ośrodek jest jednym z dwóch w Polsce, który prowadzi zarówno kardiochirurgię dorosłych jak i kardiochirurgię dziecięcą. Wykonujemy ok. 1000 zabiegów rocznie. Mamy też własne studenckie koło naukowe, bierzemy udział w najważniejszych światowych sympozjach i konferencjach – wylicza prezes.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH