Już drugi dzień pielęgniarki ze Szpitala Powiatowego w Lipsku (woj. mazowieckie) biorą urlopy na żądanie. Wczoraj do pracy nie przyszło 56 sióstr, dziś sytuacja jest nieco lepsza

Mimo, takich braków personelu pielęgniarskiego nie jest zagrożone bezpieczeństwo pacjentów.

- Sytuacja jest trudna, ale na chwilę obecną zapewniamy pacjentom bezpieczeństwo. Nie wstrzymaliśmy wszystkich przyjęć pacjentów – mówi nam dyrektor Siejko.

Lipskie pielęgniarki domagają się podwyżek.

 - Kilka miesięcy temu koleżanki z Lipska zdecydowały się przerwać protest na skutek porozumienia z dyrekcją. Zgodnie z nim miały wrócić do negocjacji do końca sierpnia. Rozmów jednak nie wznowiono do tej pory - wyjaśniła PAP  Longina Kaczmarska, przewodnicząca mazowieckiego oddziału Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Według niej do pracy w lipskim szpitalu przyszli tylko lekarze i pielęgniarki oddziałowe.

- Jednak dyrekcja szpitala poleciła im na piśmie, by ściągnęły do pracy w ramach godzin nadliczbowych inne pielęgniarki przebywające na urlopie na żądanie - dodała.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH