Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego w Toruniu zawiadomiła prokuraturę, że strajk lekarzy jest nielegalny. Medycy zapewniają, że dopełnili wszystkich formalności.

- Można mieć pewne wątpliwości czy strajk odbywa się zgodnie z prawem - mówi Gazecie Wyborczej Elżbieta Strawińska, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Toruniu.

- Mam obowiązek rozwiać takie wątpliwości. Dlatego najpierw poprosiłam o opinię Państwową Inspekcję Pracy, ale ponieważ nie dostałam odpowiedzi, musiałam zwrócić się do prokuratury - dodaje dyrektor.

- Jesteśmy pewni, że strajk jest legalny i że dotrzymaliśmy terminów wszystkich formalności - zapewnia dr Ewa Lisińska, sekretarz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w toruńskiej placówce.

W poniedziałek 10 medyków zatrudnionych na umowach o pracę, odeszło od łóżek pacjentów. Zapowiadają, że nie powrócą do obowiązków, póki szefostwo lecznicy nie podniesie ich zasadniczych pensji o co najmniej tysiąc złotych. We wtorek w Zakaźnym odbyły się negocjacje zwaśnionych stron, ale nie przyniosły rezultatu. Kolejna runda w środę 25 marca.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH