W Polsce od czterech lat istnieje program powszechnych badań prenatalnych, mimo to mamy najniższy odsetek przebadanych ciąż w Europie - pisze Polityka.

Według tygodnika dzieje się tak, gdyż sprawy nie traktuje się w kategoriach medycznych, a ideologicznych.

NFZ ustalił, że ciężarne Polki po 35. roku życia, oraz te, które urodziły dzieci z wadami genetycznymi, mają być kierowane na badania - punkcję oraz nieinwazyjne badania przesiewowe. Pomagają one wykryć między innymi zespół Downa czy ciężkie uszkodzenia. "Polityka" wyjaśnia, że ryzyko, jakie niesie ze sobą nakłuwanie brzucha szacuje się na około 1 procent, a badanie jest w zachodniej Europie standardem.

Tygodnik podkreśla, że z braku pacjentek, NFZ nie wydaje na program wszystkich funduszy. W niektórych regionach, na przykład na Podkarpaciu nie przebadała się w 2008 roku ani jedna pacjentka. Europejska norma to jedna przebadana ciężarna na dziesięć.

Według "Polityki" dzieje się tak nie tylko ze względu na konserwatywne poglądy matek, które nie chcą nic wiedzieć o ewentualnej chorobie dziecka. Zdaniem autorów, utrudniony jest często dostęp do badań, gdyż pacjentki muszą posiadać skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Badań nie można zrobić prywatnie. Tygodnik podkreśla, że część lekarzy utrudnia pacjentkom dostęp do badań prenatalnych z powodu własnych przekonań.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH