Profesor ma być zwolniony z pracy za raport dla marszałka. Czy był konflikt interesów?

Andrzej Kulig, dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, chce zwolnić z pracy prof. Andrzeja Matyję za to, że na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego opracował kompleksowy plan zmian i przekształceń w marszałkowskim Szpitalu im. Jana Pawła II w Krakowie.

Andrzej Kulig nie znalazł czasu na rozmowę z nami, ale krakowskie media sugerują, że w dokumencie współautorstwa profesora mogły się znaleźć niektóre rozwiązania ze Szpitala Uniwersyteckiego, dla którego - w opinii dyrekcji - Szpital im. Jana Pawła II stanowi konkurencję.

Jak przypuszcza Gazeta Krakowska, chodzi prawdopodobnie o rozdział poświęcony utworzeniu oddziału chirurgii ogólnej, naczyniowej i technik innowacyjnych. Koncepcja działania tej jednostki przypomina podobno koncepcję funkcjonowania "Białej" i "Czerwonej" Chirurgii Collegium Medicum UJ.

Zwolnienie zastopowane
Formalnie sprawa zwolnienia profesora stanęła jednak w martwym punkcie, gdyż jest on nie tylko pracownikiem Szpitala Uniwersyteckiego, ale także członkiem Naczelnej Rady Lekarskiej i prezesem Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie.

- Kluczowym elementem w ocenie prawnej jest to, że prof. Matyja jest członkiem Naczelnej Rady Lekarskiej. W związku z tym korzysta z ochrony prawnej. Żeby wręczyć mu wypowiedzenie, należało zapytać o zdanie NRL. Do dziś żadne pismo do nas nie wpłynęło - poinformował w czwartek (10 października) portal rynekzdrowia.pl Maciej Hamankiewicz, prezes NRL.

Dodał, że dyrektor zwalniając z pracy członka NRL łamie prawo albo po prostu prawa nie zna. Hamankiewicz nie może też zrozumieć pilnego trybu, w jakim chce się zwolnić profesora, ”tym bardziej że nie jest on posądzany o żadne przestępstwo”.

- Z tego, co mi wiadomo, na prośbę marszałka województwa, jako szef Okręgowej Izby Lekarskiej - a więc jako przedstawiciel samorządu lekarskiego, a nie pracownik Szpitala Uniwersyteckiego - prof. Matyja przygotował program restrukturyzacji dla innego publicznego szpitala. Uznając ten fakt za przesłankę zwolnienia, można zwolnić z pracy każdego działacza samorządu lekarskiego, bo angażując się publicznie nieraz wchodzi się w konflikt interesów - powiedział Maciej Hamankiewicz.

Stare i nowe spory
Dotychczas za konflikt interesów najczęściej uważano sytuację, kiedy lekarz zatrudniony etatowo w jednej placówce, pracował też na rzecz innej, która rywalizowała z tą pierwszą o kontrakt z NFZ. Chodziło o wykazanie w ofercie, że posiada się najlepszych specjalistów - lepszych niż ma konkurencja, co przekładało się na konkretne pieniądze.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH