Prof. Skarżyński: główną przyczyną kolejek w szpitalach jest zła organizacja pracy Prof. Henryk Skarżyński; FOT. PTWP

To nie w pieniądzach tkwi główny problem polskiej służby zdrowia, ale w organizacji pracy lekarzy i funkcjonowania bloków operacyjnych - twierdzi prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach pod Warszawą.

Prof. Skarżyński w rozmowie z Portalem Samorządowym tłumaczy, jak powinna być zorganizowana praca lekarzy. Wyjaśnia też, czy telemedycyna może rozwiązać problem braków kadrowych.

Zapytany, jaki jest powód kilometrowych kolejek przed gabinetami polskich lekarzy, odpowiada:

- Każdy mówi, że pieniędzy jest za mało i powinno być więcej. Oczywiście, gdyby było więcej pieniędzy, byłoby lepiej, ale nie wszędzie. Nie na tym polega główny problem. Dziś w wielkim szpitalu do bloku operacyjnego, gdzie przeprowadza się 50 operacji dziennie, przypisanych jest 400-500 specjalistów. U nas, w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu, pięciu specjalistów wykonuje 60-70 operacji jednego dnia. Pokazuje to ogromne różnice.

Dodaje, że operacje w dużych szpitalach wcale nie są bardziej skomplikowane od tych, które wykonuje Instytut. - I tam, i u nas są dłuższe i krótsze, bardziej i mniej skomplikowane. Sam proces uśpienia i wybudzenia pacjenta jest w większości podobny - tłumaczy.

Na argument, że w Kajetanach lekarze więcej pracują, bo są lepiej opłacani, odpowiada: - Proszę na chwilę zapomnieć o pieniądzach. Chodzi o organizację pracy lekarzy. Nieskromnie powiem, że podziwiają ją w naszym instytucie goście z całego świata, którzy systematycznie uczestniczą w pokazowych operacjach.

- W ramach akademii otochirurgii organizujemy międzynarodowe warsztaty, lekarzom z całego świata organizujemy pokazy operacji na żywo, gdzie mają podgląd na pięć sal operacyjnych. Widzą, że to, co my robimy w ciągu dnia, w innych miejscach zajmuje miesiąc czy dwa. Nie mówię tutaj o studentach czy młodych, specjalizujących się lekarzach, ale profesorach, ordynatorach oddziałów, którzy wiedzą, że u nas mogą zobaczyć kilka czy kilkanaście takich samych operacji, których u siebie wykonują kilkanaście w ciągu roku - podkreśla profesor.

Zapytany, jak zatem zorganizował pracę Instytutu, że przynosi takie efekty, prof. Skarżyński wyjaśnia, że wykorzystanie sal operacyjnych zaczyna się regularnie o 7.00 rano, a często znacznie wcześniej, a kończy późnym wieczorem.

- W innych miejscach operacje zaczynają się o 8.30-9.00, kończą się o 13.oo, bo potem są trudności z uśpieniem kolejnego pacjenta. Choćby nie wiem, jak duże pieniądze były, choćby wybudowano nie wiem, jak świetnie wyposażony blok operacyjny, którego utrzymanie jest bardzo drogie, to i tak będzie za mało. Chodzi o maksymalne wykorzystanie sal operacyjnych, sprzętu i narzędzi - zaznacza prof. Skarżyński.

- W moim zespole myślenie jest takie, że wszystkich zaplanowanych i przygotowanych pacjentów musimy zoperować w danym dniu. Nie ma mowy, że pacjent „spada”, bo nie zmieścił się w planie. To nie jest częste w naszym kraju - dodaje.

- Maksymalne nastawiamy się na operacje zaplanowane, czyli pacjent musi być wcześniej przygotowany, wówczas krótko przebywa w szpitalu, często tego samego dnia może być operowany. Krótki pobyt pacjenta w szpitalu oznacza mniej łóżek, co oznacza mniejsze koszty - mówi prof. Skarżyński.

Więcej: www.portalsamorzadowy.pl

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.