Polski poseł po pracy najbardziej potrzebuje tabletek na potencję. Dzwonią więc po viagrę nawet w środku nocy.

Właściwie to zwykle o tej porze.

Wszystko dlatego, że - jak mówi prof. Zbigniew Lew-Starowicz - to zbiorowisko starych nudziarzy z pretensjami. Nie mogąc się pochwalić innymi osiągnięciami, za swój sukces posłowie uważają zdobycie kobiety - tłumaczy.

W rozmowie z "Super Expressem" prof. Lew-Starowicz zdradza jednak, że gdy przychodzi "co do czego", wcale nie jest tak prosto. To nie są młodzieniaszkowie, w dodatku raczej nie prowadzą zdrowego trybu życia, więc mają problemy w łóżku.

Rozmówca  zastrzega jednak, że nie należy potępiać wybrańców narodu, bo seks sprzyja wszystkim. Pod warunkiem, że jest udany...

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH