Barack Obama na początek zrobił to, przed czym wzbraniał się jego poprzednik: poszerzył zakres ubezpieczeń medycznych dla dzieci.

Nowy prezydent zapowiada, że to początek jego wielkiej reformy zdrowia. Eksperci są jednak sceptyczni. Obama w dwa tygodnie po objęciu urzędu podpisał ustawę, dzięki której cztery miliony amerykańskich dzieci zyskają ubezpieczenie medyczne. Chodzi o rozszerzenie istniejącego od dziesięciu lat programu SCHIP, w ramach którego państwo zapewnia ubezpieczenie dzieciom z rodzin, które są zbyt ubogie, by wykupić sobie polisę, ale zbyt dobrze sytuowane, by korzystać z rządowego systemu Medicaid obejmującego tylko najbiedniejszych. Dotąd z SCHIP korzystało 7 mln dzieci.
W kampanii wyborczej Obama obiecywał objęcie ubezpieczeniem wszystkich Amerykanów. Dość wiedzieć, że w bogatych Stanach bez prawa do bezpłatnej (częściowo) opieki medycznej pozostaje 45 mln obywateli.

– To pierwszy poważny krok ku naprawdę wydajnemu systemowi opieki zdrowotnej – wyjaśnia  Rzeczpospolitej Karen Davis, prezes promującej reformę zdrowia organizacji Commonwealth Fund.
Eksperci są przekonani że restauracja systemu ochrony zdrowia wymagać będzie głębokich zmian systemowych, które są nie tylko kosztowne, ale których również nie w sposób przeprowadzić w ekspresowym tempie.

Amerykanie wydają na służbę zdrowia najwięcej na świecie, zarówno w proporcji do PKB, jak i per capita. W 2005 r. przekraczały 2 biliony dolarów. W USA 1 proc. populacji konsumuje 22 proc.
całkowitych wydatków na ochronę zdrowia r.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH